Na scenie pojawiła się nietuzinkowa trupa cyrkowa – grupa artystów żyjących w nieustannej podróży, dla których domem jest każde miejsce, w którym na chwilę mogą się zatrzymać. Choć bohaterowie marzą o wielkich arenach, światowym tournée i gromkich brawach, ich codzienność pełna jest wyrzeczeń i niepewności.
Twórcy przedstawienia zbudowali opowieść o ludziach, którzy mimo przeciwności nie rezygnują z marzeń. Dynamiczne akrobacje, elementy teatru fizycznego i współczesnego cyrku przeplatały się z komediowymi scenami, by w finale pozostawić widzów z pytaniem, czy największą wartością nie jest sama droga do celu.
Publiczność nagrodziła artystów gromkimi brawami, a wielu widzów długo pozostawało w okolicach sceny, by podziękować wykonawcom za emocjonujące widowisko.
Ostatnia szansa na „Grand Danois”
Osoby, którym nie udało się zobaczyć sobotniego przedstawienia, będą miały jeszcze jedną okazję. „Grand Danois” zostanie zaprezentowany w niedzielę o godz. 18.00. To ostatni pokaz tego spektaklu podczas tegorocznego Carnavalu Sztukmistrzów.
Finał festiwalu pełen atrakcji
Niedziela będzie jednocześnie ostatnim dniem Carnavalu Sztukmistrzów. W programie znalazły się kolejne spektakle uliczne, pokazy nowego cyrku i akrobatyki oraz występy międzynarodowych artystów.
Na publiczność czekają m.in. komediowy „Tony & Ray Find Their Feet” grupy Rudkin & Hicks, widowisko „Juez Casarozzi” zespołu Gato Blanco Gato Negro, poetycki spektakl cyrkowy „Wanderlust” Mireyi Guzmán, taneczno-akrobatyczny „The Clay Artists” Blow Up Crew oraz inne pokazy rozgrywające się w przestrzeni Starego Miasta i centrum Lublina.
Kulminacją dnia będzie wieczorny program oraz zamknięcie tegorocznej edycji jednego z największych festiwali nowego cyrku w Polsce. Organizatorzy zachęcają, by wykorzystać ostatnią okazję do zobaczenia artystów z całego świata, którzy od kilku dni zamieniają ulice Lublina w wielką, plenerową scenę.

Komentarze