Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Piękny gol Makana Aiko to za mało. Motor Lublin przegrał w Szczecinie z Pogonią

Trzeci mecz i druga porażka Motoru Lublin. Tym razem zespół trenera Mariusza Misiury nie dał rady Pogoni Szczecin. Lublnianie przegrali na terenie „Portowców” 1:3, a ich kibicom na osłodę pozostała jedynie piękna bramka Makana Aiko
Piękny gol Makana Aiko to za mało. Motor Lublin przegrał w Szczecinie z Pogonią

Autor: Łukasz Kaczanowski/archiwum

 

Trzeci mecz i druga porażka Motoru Lublin. Tym razem zespół trenera Mariusza Misiury nie dał rady Pogoni Szczecin. Lublinianie przegrali na terenie „Portowców” 1:3, a ich kibicom na osłodę pozostała jedynie piękna bramka Makana Aiko

Faworytem sobotniego spotkania była Pogoń, ale trener Mariusz Misiura w swoich rodzinnych stronach chciał sprawić z Motorem niespodziankę. Początkowe minuty spotkania toczyły się w dość spokojnym tempie. Na pierwszą groźną sytuację kibice musieli poczekać do 16 minuty i od razu zakończyła się ona golem. Najpierw po wrzucie z autu główkował Dimitros Keramitsis, a piłka odbiła się od słupka. Z dobitką pospieszył Darko Curlinov i z najbliższej odległości wpakował ją do siatki. Potem mieliśmy na stadionie chwilę oczekiwania, bo analizowano czy Macedończyk nie był na spalonym. Ostatecznie sędzia Szymon Marciniak uznał gola i miejscowi byli na prowadzeniu.

Strzelony przez „Portowców” gol zmienił obraz gry. Od tego momentu przewagę osiągnął Motor, który często gościł pod polem karnym gospodarzy. W 25 minucie blisko wyrównania po podaniu od Jacquesa Ndiaye był Fabio Ronaldo, ale zamiast skierować piłkę do bramki z najbliższej odległości zagrał futbolówkę ręką. Gdy wydawało się, że Motor na przerwę zejdzie z jedną bramką straty Pogoń w końcówce zadała kolejny cios. W 43 minucie Musa Juwara dośrodkował piłkę w pole karne, tam głową zagrał ją Linus Wahlvist, a akcję miejscowych wykończył celną „główką” Atilla Szalai. 

W drugiej połowie optyczną przewagę mieli goście, ale niewiele z niej wynikało. Motor próbował, ale miał źle nastawione celowniki. W 55 minucie nad poprzeczką uderzył Ronaldo. Było to 10 uderzenie żółto-biało-niebieskich. Problem jednak w tym, że ani jedno z nich nie było celne. Dopiero w 70 minucie Karol Czubak sprawdził formę i czujność Valentina Cojocaru, ale bez skutku.

Do 90 minuty kibice obejrzeli dwa gole, a w przeciągu kolejnych dwóch minut kolejne dwa. Najpierw po indywidualnej akcji nadzieję Motorowi na remis dał Makan Aiko popisując się kapitalnym strzałem w samo okienko tuż sprzed linii pola karnego. Nadzieja na punkt zgasła tak samo szybko jak się pojawiła, bo w kolejnej akcji wprowadzony z ławki Kamil Grosicki podał do innego rezerwowego – Kellyna Acosty, który płaskim strzałem ustalił wynik spotkania na 3:1.

Po trzech rozegranych meczach PKO BP Ekstraklasy Motor Lublin ma na koncie tylko jeden punkt. W następnej kolejce zagrają u siebie z GKS Katowice. Spotkanie zaplanowano na 16 sierpnia o godzinie 14.45.

Pogoń Szczecin – Motor Lublin 3:1 (2:0)

Bramki: Curlinov (17), Szalai (43), Acosta (90+1) – Aiko (90).

Pogoń: Cojocaru – Wahlqvist, Keramitsis, Szalai, Borges (66 Mendy), Dziczek, Wojciechowski (57 Acosta), Ulvestad, Juwara (80 Grosicki), Curlinov (57 Cuić), Mukairu (80 Ali).

Motor: Popa – Santos (65 Aiko), Bereszyński, Plavotić, Luberecki, Bourhane (82 Gregorski), Simon (82 Meyer), Łęgowski, Ndiaye, Ronaldo (77 Loukoszek), Czubak.

Żółte kartki: Keramitsis – Bourhane.

Sędziował: Szymon Marciniak.

Widzów: 19308

 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama