Problem pojawił się w czerwcu, gdy dwóch dotychczasowych przewoźników wypowiedziało umowy na realizację przewozów o charakterze użyteczności publicznej. Chodzi o połączenia: Blizocin - Lubartów, Wola Mieczysławska - Lubartów, Zofian - Lubartów, Jeziorzany - Lubartów, Wolica - Lubartów oraz Nowy Antonin - Lubartów.
Powiat od początku deklarował, że będzie szukał nowych operatorów. Ogłoszone zostało zapytanie ofertowe, jednak nie wpłynęła żadna oferta. Nie przyniosły również efektu rozmowy z dotychczasowymi przewoźnikami oraz przedsiębiorcami spoza powiatu.
Teraz wiadomo, że sytuacja szybko się nie zmieni.
- Od naszej ostatniej korespondencji odbyłem jeszcze trzy rozmowy z przewoźnikami. Niestety szanse na uruchomienie tych linii przed ogłoszeniem nowego naboru w ramach FRPA w istocie są znikome - informuje Jarosław Styk, kierownik Wydziału Komunikacji, Transportu i Drogownictwa Starostwa Powiatowego w Lubartowie.
To oznacza, że mieszkańcy miejscowości położonych na trasach zawieszonych połączeń będą musieli jeszcze poczekać na powrót autobusów. Kluczowe znaczenie będzie miał kolejny nabór w ramach rządowego programu, z którego samorządy mogą uzyskać dofinansowanie do funkcjonowania linii użyteczności publicznej.
Już wcześniej powiat wskazywał, że znalezienie przewoźników jest trudne przede wszystkim ze względów ekonomicznych. Koszty prowadzenia działalności transportowej wzrosły, a jednym z istotnych problemów są ceny paliw.
Dla mieszkańców oznacza to nie tylko brak możliwości wygodnego dojazdu do Lubartowa, ale w wielu przypadkach także konieczność szukania alternatywnego transportu. Problem szczególnie dotyka osoby, które nie mają własnego samochodu.
Powiat nie rezygnuje jednak z poszukiwania rozwiązania. Na ten moment najbardziej realnym scenariuszem pozostaje oczekiwanie na kolejny nabór FRPA i próbę ponownego znalezienia operatorów, którzy zdecydują się obsługiwać nierentowne z punktu widzenia komercyjnego, ale potrzebne mieszkańcom połączenia.

Komentarze