Imprezę otworzył krótki prolog w postaci drużynowej jazdy na czas, gdzie nasze ekipy zajęły dalsze miejsca. Jednak już pierwszy etap, wiodący z Rygi do Valgi, okazał się popisem Bartłomieja Procia. Sprinter Wibatech Lubelskie Perła Polski finiszował na trzecim miejscu przegrywając jedynie z Rometem Pajurem z Estonii oraz Austriakiem Fabianem Steiningerem.
Dzień później na odcinku z Kuremaa do Ulenurme peleton przyjechał lekko rozbity. W zamieszaniu jednak dobrze odnalazł się inny z przedstawicieli Wibatech Lubelskie Perła Polski, Alan Banaszek. On finiszował na 5 pozycji, tracąc 18 sek. do zwycięzcy, Lauri Tamma z Estonii.
Finałowy etap wokół Tartu znowu był niezły dla ekipy z województwa lubelskiego. Tym razem na trasie było spokojniej, a peleton przyjechał w całości. Sprinterski finisz padł łupem Łotysza Martinsa Pluto, a Proć na mecie był trzeci. Cały wyścig wygrał Tamm. Nasi liczyli się w klasyfikacji punktowej, gdzie Proć zajął szóste miejsce. Wygrał ją Pajur. W klasyfikacji drużynowej Wibatech Lubelskie Perła Polski zajął 7 miejsce.

Komentarze