Do spotkania miało dojść 7 sierpnia 2025 roku w pięciogwiazdkowym hotelu „W” w Santa Eulària des Riu na Ibizie. Zarówno Michał Moskal, jak i Artur Chodziński potwierdzili, że tego dnia przebywali na wyspie i że spotkali się z Przemysławem Kralem.
Chodziński, który w tym czasie pracował dla Zondacrypto, miał zorganizować spotkanie na prośbę prezesa firmy. Jak tłumaczył, Kral chciał porozmawiać z młodym politykiem zainteresowanym nowymi technologiami.
Moskal zasiadał wówczas w sejmowej Komisji Cyfryzacji. Według jego wyjaśnień rozmowa dotyczyła potencjalnej współpracy z fundacją w związku z planowaną konferencją poświęconą nowym technologiom i fintechowi.
Do współpracy jednak nie doszło.
– Spotkanie dotyczyło potencjalnej współpracy z fundacją w obszarze nowych technologii i fintechu, w związku z planowaną konferencją. Nie doprowadziła do zawarcia żadnego porozumienia ani nawiązania współpracy – przekazał Moskal, cytowany przez WP i TVN24.
Jak wyjaśnił, rozmowy zostały zakończone po pojawieniu się kontrowersji dotyczących Zondacrypto. Podobne stanowisko przedstawiła fundacja, w imieniu której polityk miał prowadzić wstępne rozmowy.
Niedługo później zajął się kryptowalutami
Według ustaleń dziennikarzy po spotkaniu na Ibizie Moskal zaczął mocniej angażować się w tematykę kryptowalut.
22 lipca w Sejmie odbyła się debata nad rządowym projektem ustawy o kryptoaktywach. Moskal nie brał w niej udziału. Pod koniec sierpnia zaczął jednak wypowiadać się na temat projektu w mediach społecznościowych, a 9 września poinformował, że razem z Januszem Kowalskim będzie zgłaszał poprawki.
23 września do sejmowej komisji trafiło 14 poprawek. Jedna z nich została później wycofana.
Jak wynika z ustaleń WP i TVN24, propozycje zmian odpowiadały wcześniejszym uwagom zgłaszanym przez Przemysława Krala za pośrednictwem Związku Banków Polskich.
Moskal zaprzecza jednak, by był autorem poprawek.
– Nie byłem ich autorem ani ich nie przygotowywałem. Rozmawiałem o nich z Januszem Kowalskim, oceniałem je i nadal oceniam pozytywnie – przekazał polityk.
PiS: Nie wiedzieliśmy o wyjeździe
O sprawę dziennikarze zapytali również kierownictwo Prawa i Sprawiedliwości. Rzecznik partii Rafał Bochenek przekazał, że ugrupowanie nie wiedziało o wyjeździe Moskala na Ibizę.
– Pan Michał Moskal nie informował kierownictwa PiS o swoim wyjeździe na Ibizę, nie reprezentował tam też naszej partii i nie znamy powodów wyjazdu p. Michała Moskala – przekazał Bochenek.
Dodał, że PiS nie prowadziło konsultacji z Przemysławem Kralem, a partia opowiadała się za całkowitym zakazem kryptowalut.
Sprawa nabiera znaczenia również w kontekście dalszych losów ustawy o kryptoaktywach. Projekt był trzykrotnie przyjmowany przez Sejm, jednak za każdym razem zawetował go prezydent Karol Nawrocki. Posłom nie udało się następnie odrzucić prezydenckiego weta.

Komentarze