Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Avia Świdnik pamięta o swoich siatkarzach

Od piątku do soboty rozegrany zostanie w Świdniku XXII Memoriał Tragicznie Zmarłych Siatkarzy Avii. Zawody będą uczczeniem pamięci zawodników świdnickiego klubu, którzy przedwcześnie zakończyli życiową przygodę z siatkówką.
Avia Świdnik pamięta o swoich siatkarzach
Na początku świdnicki memoriał był upamiętnieniem zmarłych tragicznie Zdzisława Pyca i Henryka Siennickiego i nazywał się Memoriał Zdzisława Pyca i Henryka Siennickiego. Obecnie rozgrywany jest pod nazwą Memoriał Tragicznie Zmarłych Siatkarzy Avii i przywołuje pamięć czterech kolejnych zawodników: Łukasza Jałozy, Wojciecha Trawczyńskiego, Jakuba Zagai i Łukasza Maziaka

Autor: PZL LEONARDO AVIA ŚWIDNIK

Na piątek zaplanowano półfinały. Gospodarze, PZL Leonardo Avia Świdnik zmierzy się z Avią Sędziszów Małopolski. Ten mecz rozpocznie się o godzinie 17. Dwie godziny później przystąpią do rywalizacji KPS Siedlce i Lechia Tomaszów Mazowiecki (19). Spotkanie o trzecie miejsce oraz finał zostaną rozegrane w sobotę, odpowiednio o godzinie 11 i 13.

Dla drużyny prowadzonej przez trenera Jakuba Guza będzie to drugi sprawdzian formy w okresie przygotowawczym. Przed tygodniem żółto-niebiescy triumfowali w Turnieju o Puchar Prezydenta Miasta Siedlce Tomasza Hapunowicza. W finale pokonali KPS Siedlce 3:0. Trzecie miejsce zajęła Lechia Tomaszów Mazowiecki, a czwarte Fort Poznań.

Świdnicki memoriał rozgrywany jest co roku. Zawody oddają hołd siatkarzom Avii, którzy zginęli tragicznie, będąc u szczytu swoich karier. 7 listopada 1976 roku w wypadku samochodowym na Górkach Sławinkowskich, przed Lublinem, tragiczną śmierć ponieśli dwaj zawodnicy występującej w ówczesnej I lidze Avii, Zdzisław Pyc i Henryk Siennicki. Siatkarze wracali z ligowego meczu z Płomieniem Sosnowiec. Auto prowadził Lech Łasko, mistrz olimpijski z Montrealu. Dla uczczenia pamięci obu siatkarzy świdnicki klub organizował rokrocznie Memoriał Zdzisława Pyca i Henryka Siennickiego.

Kolejną tragiczną kartką w historii Avii był 17 października 2004 roku. Wtedy brutalnie śmierć wyrwała z życia trzech innych siatkarzy. W wypadku samochodowym w Bogucinie, na starej trasie Lublin - Warszawa, zginęli Łukasz Jałoza, Wojciech Trawczyński i Jakub Zagaja oraz kierowca wiozącego ich busa, Stefan Sznajder. Drużyna ze Świdnika wracała dwoma busami z ligowego meczu ligowego z Orłem Międzyrzecz.

Z kolei, 28 lipca 2007 roku, również w wypadku drogowym, w okolicy Mełgwi, tragicznie odszedł kolejny, były siatkarz świdnickiego klubu, Łukasz Maziak. Był on uczestnikiem tragicznego wypadku pod Bogucinem. Cudem przeżył zdarzenie. 

- Na tablicy w moim pokoju od wielu miesięcy wisiał krzyżyk. Przed wyjazdem na mecz zdjąłem go i zawiesiłem na szyi. Może to on mnie uratował? Gdybym w ostatniej sekundzie się nie obudził, dziś bym nie żył - wspominał wtedy Maziak.

Dla uczczenia pamięci wszystkich sześciu zawodników żółto-niebieskich klub ze Świdnika organizuje co roku Memoriał Tragicznie Zmarłych Siatkarzy Avii. Tegoroczny zostanie rozegrany już po raz 22. Zawody odbędą się w hali Szkoły Podstawowej nr 7.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama