Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Hetman Zamość jedzie do czerwonej latarni, Chełmianka podejmie Wieczystą II

Szósta kolejka grupy czwartej Betclic III ligi rozpocznie się już dzisiaj. Podlasie Biała Podlaska o godz. 19.57 zmierzy się u siebie z Sokołem Kolbuszowa Dolna. Ciekawe spotkania mają przed sobą piłkarze: Chełmianki i Hetmana Zamość
Hetman Zamość jedzie do czerwonej latarni, Chełmianka podejmie Wieczystą II
Piłkarzy Hetmana czeka w Lubaczowie ciężka przeprawa

Autor: Kamil Gac/Hetman Zamość

Podlasie po porażce w Jarosławiu spróbuje się szybko zrehabilitować przed własną publicznością. Sokół w trzech pierwszych kolejkach wywalczył ledwie „oczko”, ale od tamtej pory poszedł do przodu. Najpierw zremisował z Wieczystą II 1:1, a ostatnio pokonał u siebie Siarkę Tarnobrzeg 2:0. Mecz w Białej Podlaskiej zostanie rozegrany już w piątek o godz. 19.57.

W sobotę swoje mecze rozegrają dwa pozostałe kluby z województwa lubelskiego. Hetman jedzie do ostatniego zespołu w tabeli (zawody rozpoczną się o godz. 16), ale nikt w obozie beniaminka z Zamościa nie spodziewa się, że to będzie „spacerek”. 

Chyba wszyscy są zaskoczeni postawą zespołu z Lubaczowa. Pogoń-Sokół, to miał być zespół, który włączy się do walki o czołowe lokaty. Tymczasem po pięciu kolejkach drużyna zamyka tabelę zaledwie z jednym punktem na koncie. Po kolejnym nieudanym występie z posady trenera zrezygnował Kacper Grzesik. Na razie jego obowiązki przejął Przemysław Kuca.

– Wszyscy wskazywali Pogoń-Sokół jako jeden z mocniejszych klubów w tej lidze. Mimo tego kiepskiego startu ja nadal bym ich jednak nie przekreślał. To jest solidna ekipa. Mam nadzieję, że zaczną punktować dopiero po spotkaniu z nami – mówi Łukasz Gieresz, trener Hetmana.

Jego podopieczni w okresie przygotowawczym zagrali sparing z rywalem z Lubaczowa, a zawody zakończyły się remisem 2:2.

– Dali się wtedy poznać jako zespół bardzo intensywny. Patrząc na personalia dla wielu byli jednym z faworytów. Początek im nie wyszedł i to zdecydowanie. My nadal nastawiamy się jednak na bardzo ciężki mecz. Ta liga jest niesamowicie wyrównana i w każdym spotkaniu nie ma mowy o lekceważeniu – zapewnia szkoleniowiec beniaminka.

Lider kontra beniaminek

Chełmianka szóstego zwycięstwa z rzędu poszuka w domowym starciu z Wieczystą II (sobota, godz. 17). Ekipa z Krakowa też rozpoczęła zmagania słabo, bo od dwóch porażek. 

Powoli staje jednak na nogi. Beniaminek w trzech kolejnych spotkaniach zapisał na swoim koncie siedem punktów. Ostatnio wygrał w Dębicy z Wisłoką, na trudnym terenie aż 3:0. Dzięki temu szybko wskoczył do czołowej dziesiątki, obecnie zajmuje siódmą lokatę.

– Wieczysta II na pewno już się odkręciła, bo początek miała słaby. Ostatnio zaczęli jednak wygrywać. W Dębicy rozegrali bardzo dobre zawody, trener rywali mocno ich chwalił. W przedsezonowych przymiarkach ja widziałem ten zespół w gronie faworytów. Myślałem, że: KSZO, Wiślanie, my i właśnie Wieczysta II, to będę ekipy, które znajdą się w czołówce. Pierwsze wyniki nie byli najlepsze i to była niespodzianka. Teraz widać jednak, że wracają na właściwe tory. Czeka nas trudne spotkanie, zresztą później też mamy drużynę rezerw – Wisłę II Kraków, która jest mocniejsza niż w poprzednim sezonie – wyjaśnia Ireneusz Pietrzykowski, trener biało-zielonych.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama