Obie kadry zanotowały porażki. Dużo większym zaskoczeniem jest porażka Estończyków, którzy okazali się gorsi od Węgrów. Podopieczni Heiko Rannuli przegrali w Miskolcu 67:85 i skomplikowali sobie sytuację w walce o awans do mistrzostw świata, które za rok odbędą się Katarze. Joesaar tego meczu nie zaliczy do udanych, bo w 19 min nie zdobył żadnego punktu. Z pozytywów przy jego nazwisku można zapisać dwie zbiórki oraz dwa przechwyty. Tass zagrał z kolei 11 min i zdobył 2 pkt. Center PGE Start zebrał także 3 piłki. Estonia w swojej grupie zajmuje 5 miejsce, a do mistrzostw awansują tylko trzy najlepsze ekipy. Estonia traci jednak do miejsce premiowanego kwalifikacją tylko punkt, a do zakończenia eliminacji zostało jeszcze 5 kolejek. Co ciekawe, za plecami Estończyków są Słoweńcy, którzy wydawali się faworytami do uzyskania biletu do Kataru.
Łotysze grali w Zadarze z Chorwacją i przegrali aż 80:115. Miska grał bardzo krótko, bo zaledwie 4 min. Zdążył jednak zdobyć dwa punkty i zanotować jeden przechwyt. Łotysze są na czwartym miejscu w swojej grupie, ale ich sytuacja jest bardzo trudna. Do trzecich Niemców tracą bowiem aż 3 pkt. Stawce z kompletem 7 zwycięstw przewodzą Polacy, którzy są już blisko zapewnienia sobie promocji do Kataru.

Komentarze