Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

14-latek w bagażniku, kierowca z 2,5 promila. Policję zaalarmowali inni kierowcy

2,5 promila alkoholu miał 41-letni kierowca Smarta zatrzymany przez puławskich policjantów. Mężczyzna nigdy nie miał prawa jazdy, a mimo to wsiadł za kierownicę i ruszył trasą S12. W samochodzie przewoził dwóch pasażerów, w tym 14-letniego chłopca, który podróżował w bardzo małym bagażniku. Wcześniej kierowca zahaczał o znaki ustawione przy remoncie drogi i rozerwał oponę.
14-latek w bagażniku, kierowca z 2,5 promila. Policję zaalarmowali inni kierowcy

Autor: KPP Puławy

Do zdarzenia doszło w nocy z 27 na 28 sierpnia na trasie S12, na wysokości Wólki Nowodworskiej. Policję zaalarmowali inni kierowcy, którzy zauważyli niebezpiecznie jadącego Smarta.

Z ich relacji wynikało, że kierowca jadący od strony Lublina w kierunku Puław zaczął wyprzedzać inne samochody i zjeżdżać na sąsiedni pas ruchu. Po drodze zahaczał także o znaki ustawione w związku z prowadzonym remontem. W efekcie rozerwał oponę.

KPP Puławy

Mężczyzna zawrócił w kierunku Lublina, ale z uszkodzonym kołem nie był już w stanie kontynuować jazdy. Smart zatrzymał się na poboczu.

Na miejsce pojechali policjanci puławskiej drogówki. Za kierownicą zastali 41-letniego mieszkańca powiatu puławskiego.

– Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna miał w organizmie 2,5 promila alkoholu. Podczas kontroli okazało się również, że nigdy nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami, a dodatkowo był już karany za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości – informuje nadkom. Ewa Rejn-Kozak, rzeczniczka puławskiej policji.

To jednak nie wszystko. W niewielkim samochodzie znajdowało się dwóch pasażerów: 42-letni mieszkaniec powiatu lubartowskiego oraz jego 14-letni syn. Nastolatek podróżował w bardzo małym bagażniku Smarta.

KPP Puławy

Na szczęście tym razem nikomu nic się nie stało.

41-latek został zatrzymany i trafił do policyjnego pomieszczenia dla osób zatrzymanych. Kiedy wytrzeźwiał, usłyszał zarzuty. Z uwagi na wcześniejsze skazanie za jazdę po alkoholu grozi mu surowsza kara – nawet do 5 lat więzienia.

Mężczyzna będzie odpowiadał również za kierowanie bez uprawnień, przewożenie większej liczby pasażerów niż dopuszczalna oraz spowodowanie kolizji drogowej. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.

Policja apeluje, aby reagować na niebezpieczne zachowania na drodze.

– Jeżeli zauważymy pojazd, którego kierowca może znajdować się pod wpływem alkoholu, a jego sposób jazdy wskazuje na zagrożenie, nie pozostawajmy obojętni. Należy jak najszybciej powiadomić Policję – podkreśla nadkom. Ewa Rejn-Kozak.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama