Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Kiedyś strzelił dla Górnika 33 bramki. Teraz wzmacnia sztab Jurija Szatałowa

We wtorek rano Górnik Łęczna poinformował, że z klubem pożegnał się jeden z asystentów Jurija Szatałowa – Robert Skok. Wakat na tym stanowisku nie potrwa jednak długo. Od siódmego września do sztabu drugoligowca dołączy Grzegorz Bonin, dla którego będzie to kolejny powrót do zielono-czarnych
Kiedyś strzelił dla Górnika 33 bramki. Teraz wzmacnia sztab Jurija Szatałowa

Autor: Kacper Pacocha/Górnik Łęczna

Bonin obecnie jest trenerem czwartoligowego Lewartu Lubartów, ale od siódmego września będzie pełnił funkcję asystenta trenera pierwszego zespołu Górnika Łęczna. Tym samym najbliższy mecz Lewartu przeciwko Świdniczance będzie ostatnim, w jakim drużynę poprowadzi Bonin.

Dla Bonina będzie to kolejny powrót do Łęcznej. W latach 2013–2018 reprezentował barwy Górnika, stając się jednym z najbardziej rozpoznawalnych zawodników klubu w ostatnich latach. W zielono-czarnych barwach rozegrał 167 spotkań, w których zdobył 33 bramki. Aż 48 razy zakładał opaskę kapitana. Występował z Górnikiem zarówno na poziomie I ligi, jak i Ekstraklasy.

Po zakończeniu piłkarskiej kariery Bonin pozostał przy futbolu. W 2023 roku powrócił do Górnika, gdzie przez pół roku współtworzył sztab szkoleniowy zespołu rezerw oraz drużyny juniorów młodszych. Następnie pracował jako pierwszy trener w Chełmiance, a obecnie jest szkoleniowcem wspomnianego Lewartu. W najbliższy poniedziałek zamelduje się jednak ponownie w Łęcznej, a jego kontrakt będzie obowiązywać do końca sezonu 2026/2027.

– Cieszę się, że ponownie będę mógł pracować w Górniku Łęczna. To klub, z którym jestem mocno związany i który zawsze będzie zajmował szczególne miejsce w moim sercu. Teraz wracam w nowej roli i chcę swoją wiedzą, doświadczeniem oraz znajomością tego środowiska pomóc drużynie i całemu sztabowi w realizacji naszych celów – mówi Grzegorz Bonin.

Bonin to kolejny były piłkarz Górnika, który będzie pracować przy pierwszej drużynie. Trener Szatałow stawia na ludzi, których kiedyś prowadził jako piłkarzy. Za szkolenie bramkarzy u zielono-czarnych odpowiada Sergiusz Prusak, a jednym z asystentów jest już od kilku miesięcy Łukasz Mierzejewski. Cała trójka w przeszłości występowała w Górniku nawet na poziomie ekstraklasy, a z ławki trenerskiej dowodził nimi właśnie Szatałow.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama