Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Jurij Szatałow (Górnik Łęczna): Było to bardzo energiczne spotkanie

Górnik Łęczna w niedzielny wieczór po zaciętym meczu wygrał u siebie 1:0 z Rekordem Bielsko-Biała i może pochwalić się serią trzech spotkań bez porażki. Jak rywalizację na stadionie przy Al. Jana Pawła II podsumowali obaj szkoleniowcy i strzelec gola?
Jurij Szatałow (Górnik Łęczna): Było to bardzo energiczne spotkanie

Autor: Kacper Pacocha/Górnik Łęczna

Piotr Tworek, trener Rekordu

- To było dobre spotkanie, szczególnie w drugiej połowie kiedy ten mecz się „otworzył”. Obie drużyny często gościły pod bramką rywala i te sytuacje mogły zakończyć się bramkami. Wygrała drużyna, która tego gola zdobyła i utrzymała wynik. Ogromnie żałujemy naszych zmarnowanych sytuacji z początku drugiej połowy. Dobrze do tego meczu się przygotowaliśmy, znaliśmy atuty Górnika i to, jak prowadzi grę, czy buduje ją od własnej bramki. Niestety nie ustrzegliśmy się jednego błędu i to bardzo boli. Jest w nas ogromna złość, bo mimo porażki mój zespół zasługuje na pochwałę. Robiliśmy wszystko, aby odwrócić losy tego starcia i zdobyć przynajmniej jeden punkt. Nie udało się więc z pokorą wracamy do domu. Przed nami kolejne mecze, poprawiamy to, co nie do końca funkcjonuje i czekamy na powrót na ścieżkę zwycięstw. Gratuluję trenerowi Szatałowowi i jego drużynie.

Jurij Szatałow, trener Górnika

– Było to bardzo energiczne spotkanie. Pojawiło się dużo faz przejściowych, a co za tym idzie dużo sytuacji podbramkowych. Stworzyliśmy kilka naprawdę dobrych okazji do zdobycia bramki, a także kilka innych sytuacji, które mogliśmy zamienić na gole. Dla mnie bardzo ważne jest jednak to, że zespół grał do końca i przez cały mecz był zaangażowany w realizację swoich zadań.

 – Na pewno będę miał jeszcze kilka rzeczy do przeanalizowania pod względem taktycznym, bo popełniliśmy błędy. Jestem jednak zadowolony z tego, jak drużyna wygląda pod względem motorycznym i pod kątem zgrania na boisku. Oczywiście wciąż daleka droga do ideału. Przed nami jeszcze dużo pracy, ale cieszy wynik. W naszej grze pojawiają się coraz dłuższe odcinki, w których prezentujemy się lepiej. 

Rafał Kobryń, obrońca Górnika

 – Myślę, że mogliśmy strzelić więcej bramek. Dwa razy trafiliśmy w słupek, było też dużo sytuacji, ale taka jest właśnie druga liga liga, że nie zawsze się wykorzystuje te sytuacje. My wykorzystaliśmy jedną, wygraliśmy mecz i z tego możemy być zadowoleni. Myślę, że przeciwnik również zagrał dobrze. Grali na wyjeździe, próbowali utrzymywać piłkę, grali też bardzo fizycznie. Rekord to wybiegany zespół i było momentami ciężko.

 – Trzy mecze bez porażki to dobra motywacja. Fajnie złapać serię, aczkolwiek powinniśmy po prostu skupić się na każdym kolejnym spotkaniu i nie patrzeć w tabelę.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama