Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Orlen Oil Motor Lublin kontra PRES Grupa Deweloperska Toruń. Każdy punkt przewagi może być na wagę złota

Żarty się skończyły. Orlen Oil Motor Lublin w niedzielę rozpocznie batalię o kolejny udział w finale PGE Ekstraligi. O godzinie 19.30 „Koziołki” zmierzą się na swoim torze z PRES Grupą Deweloperską Toruń. Celem gospodarzy będzie wypracowanie jak najwyższej „zaliczki” przed rewanżowym meczem na torze w Toruniu, który mówiąc łagodnie, nie leży Lublinianom
Orlen Oil Motor Lublin kontra PRES Grupa Deweloperska Toruń. Każdy punkt przewagi może być na wagę złota
Orlen Oil Motor Lublin w niedzielę rozpocznie walkę o kolejny finał PGE Ekstraligi

Autor: Orlen Oil Motor Lublin

Chyba rywalizacja z żadnym innym zespołem PGE Ekstraligi nie elektryzuje kibiców Orlen Oil Motoru, tak jak z ekipą z Torunia. W poprzednich latach „Koziołki” zdecydowanie zdominowały najlepszą żużlową ligę świata, ale z czasem było im coraz trudniej, aż w poprzednim sezonie po złoto sięgnęła właśnie PRES Grupa Deweloperska

W 2019 roku w szóstej kolejce fazy zasadniczej Lublinianie wygrali u siebie 48:42, a w rewanżu w dziewiątej kolejce pokonali Torunian 53:37. Dwa lata później, w piątej kolejce „Koziołki wygrały u siebie 51:39, a w Toruniu także okazali się lepsi, ale wygrali już tylko 46:44.

W 2022 roku kalendarz ułożył się tak, że Motor najpierw zawitał do Torunia. W czwartej kolejce Lublinianie wygrali na Motoarenie 48:42. Rewanż w Lublinie, który miał miejsce w 11. kolejce również zakończył się po myśli Orlen Oil Motou (55:35)

W tym samym sezonie w półfinale doszło do kolejnych starć na linii Lublin – Toruń. W pierwszym z nich na Motoarenie gospodarze wygrali 50:40, a w rewanżu Motor odrobił straty zwyciężając 54:36.

Kolejne emocje przyniósł sezon 2023. W rundzie zasadniczej, w szóstej kolejce w Toruniu triumfowali gospodarze wygrywając 46:44, a w Lublinie Motor wygrał 59:31. Kolejny raz obie drużyny spotkały się na poziomie ćwierćfinałów. W Toruniu Motor wygrał 47:42 i było to ich ostatnie do tej pory zwycięstwo na tym torze. Z kolei rewanż przy Alejach Zygmuntowskich przyniósł wygraną Koziołków 49:41.

Dokonali niemal niemożliwego

Czas na sezon 2024, który był chyba najbardziej spektakularny. W trzeciej kolejce Motor wygrał u siebie 53:37, a w rewanżu lepszy był zespół z Torunia zwyciężając 48:42. Następnie oba zespoły spotkały się w walce o finał PGE Ekstraligi. W pierwszym meczu w Toruniu Motor uległ aż 39:51, ale w rewanżu dzięki spektakularnej jeździe odrobił straty z nawiązką wygrywając 59:31.

Miniona kampania przyniosła jednak ostateczny kres dominacji „Koziołków”. W rundzie zasadniczej Motor co prawda wygrał u siebie 55:35, ale w rewanżu, który odbył się tydzień później, przegrał 42:48. Takie wyniki nie zwiastowały tego, co wydarzyło się w fazie play-off. Motor i PRES Grupa deweloperska spotkały się w walce o złoty medal. Pierwszy mecz w Toruniu miejscowi wygrali 54:36, a w rewanżu nie pozwolili Lublinianom na odrobienie strat. Motor wygrał co prawda 52:38, ale musiał zadowolić się „tylko” srebrnym medalem.

W obecnym sezonie oba zespoły spotkały się już w pierwszej kolejce. W Lublinie Motor wygrał 56:34, ale w rewanżu w dziewiątej kolejce przegrał na wyjeździe aż 29:61. Ten wynik może więc budzić ogromny niepokój przed kolejną wizytą na Motoarenie. Najpierw jednak trzeba skupić się na kolejnej domowej rywalizacji. Jak pokazuje historia Bartosz Zmarzlik i spółka muszą zrobić wszystko, by na swoim torze wypracować sobie jak największą zaliczkę przed rewanżem, bo każdy dodatkowy punkt przewagi w finalnym rozrachunku może być tym na wagę złota.

Jakie nastroje panują przed kolejną odsłoną starcia na linii Lublin – Toruń? Na pewno w obu obozach są bojowe, a kibice szykują się na kolejne dwa spektakularne spotkania. Lublinianie w tym sezonie byli w tarapatach już nie jeden raz i być może przeciwności losu z jakimi zmagała się drużyna trenera Macieja Kuciapy zahartują zespół w arcytrudnych starciach półfinałowych.

Początek niedzielnego meczu na torze przy Alejach Zygmuntowskich zaplanowano na godzinę 19.30. Spotkanie będzie można obejrzeć na antenie Canal+ Sport. Tradycyjnie zachęcamy kibiców do śledzenia relacji „bieg po biegu” pod adresem dziennikwschodni.pl

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama