Sikora wyszła na murawę w Katowicach w pierwszej jedenastce i na boisku spędziła 66 min. W drugiej połowie zmieniła ją Maja Zielińska.
Gospodynie dominowały na boisku i już po pierwszej połowie prowadziły różnicą dwóch bramek. W 26 min wynik meczu otworzyła bowiem Oliwia Związek, a chwilę później na 2:0 trafiła Annika Paz, która zaliczyła gola samobójczego. Wynik w 90 min ustaliła Zielińska.
Warto wspomnieć, że trenerem reprezentacji Polski jest pochodzący z Białej Podlaskiej Marcin Kasprowicz. - To było zasłużone zwycięstwo, mieliśmy pełną kontrolę nad meczem. Tak to spotkanie miało wyglądać. Piłkarki z pełną determinacją i zaangażowaniem zrealizowały strategię. Z tego najbardziej się cieszę i im gratuluję. Przy okazji chcę bardzo podziękować naszym kibicom. Kapitalna atmosfera – to naprawdę niesie. Dlatego głośno mówię: doping na pewno nie sprawi, że spęta nam nogi. To pomaga. Bardzo dziękuję wszystkim, którzy zgromadzili się na stadionie. Kultura gry, ale przede wszystkim determinacja w działaniach obronnych i konsekwencja sprawiły, że Julka Woźniak nie miała zbyt dużo pracy. Zwłaszcza w drugiej połowie, bo w pierwszej pojawiły się jeszcze indywidualne błędy, które niosły zagrożenie. Chciałem jednak podkreślić kapitalną postawę Julki. Sprawiła, że byliśmy szczelni, nieprzemakalni i teraz szykujemy się do kolejnego meczu – powiedział portalowi Łączy Nas Piłka Marcin Kasprowicz.
We wtorek Polki podejmą w Katowicach Meksykanki. To spotkanie rozpocznie się o godz. 17.30 i będzie pokazywane na antenie TVP Sport. Meksyk w pierwszym spotkaniu zremisował 2:2 z Beninem.

Komentarze