Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Znowu demolka. PRES Grupa Deweloperska Toruń – Orlen Oil Motor Lublin (zapis relacji na żywo)

Orlen Oil Motor nie był w stanie odrobić strat z pierwszego meczu. W drugim półfinale Lublinianie przegrali z PRES Grupą Deweloperską Toruń 32:58. Wygrana gospodarzy ani przez chwilę nie była zagrożona.
Znowu demolka. PRES Grupa Deweloperska Toruń – Orlen Oil Motor Lublin (zapis relacji na żywo)
W pierwszym meczu Orlen Oil Motor przegrał u siebie z PRES Grupą Deweloperską Toruń 42:48

Autor: Wojciech Szubartowski

PRES Grupa Deweloperska Toruń - Orlen Oil Motor Lublin 58:32

Orlen Oil Motor: 1. Kacper Woryna 7+1 (0, 2, 2, 1, 0, 2*), 2. Mateusz Cierniak 2 (0, 0, 0, 1, 1), 3. Martin Vaculik 8+2 (2, 1*, 1*, 1, 3), 4. Fredrik Lindgren (w), 5. Bartosz Zmarzlik 13 (2, 2, 1, 3, 2, 3), 6. Bartosz Bańbor 2 (1, 1, 0), 7. Bartosz Jaworski 0 (0, 0, 0), 8. Dawid Cepielik.

PRES Grupa Deweloperska: 9. Patryk Dudek 12+2 (3, 2*, 3, 2*, 2), 10. Robert Lambert 9+1 (3, 3, 2*, 1), 11. Norick Bloedorn 5+1 (1, 0, 1*, 3), 12. Mikkel Michelsen 11 (3, 3, 2, 3), 13. Emil Sajfutdinow 10 (1, 3, 3, 3), 14. Mikołaj Duchiński 5+1 (3, 2*, 0, 0) , 15. Antoni Kawczyński 6+2 (2*, 1, 2*, 0, 1) , 16 Bartosz Derek.

Pierwszy mecz: 48:42. Awans: Toruń.

------------------------------------------------

Bieg 15

Antoni Kawczyński 1

Kacper Woryna 2

Mikołaj Duchiński 0

Bartosz Zmarzlik 3

Kawczyński dobrze ze startu, ale szybko stracił pierwsze miejsce na rzecz pary z Lublina, która dowiozła podwójne zwycięstwo bez najmniejszych problemów. Ostatecznie "Koziołki" kończą wizytę w Toruniu ciut lepszym wynikiem niż w rundzie zasadniczej. Wtedy było 61:29, teraz jest 58:32.

Kawczyński za Michelsena i Duchiński za Sajfutdinowa.

Bieg 14 (2:4, 57:27)

Martin Vaculik 3

Patryk Dudek 2

Mateusz Cierniak 1

Antoni Kawczyński 0

Sporo walki w przedostatnim wyścigu. Vaculik wyskoczył spod taśmy na pierwszym miejscu i tym razem utrzymał swoją pozycję. Cierniak walczył z Kawczyńskim o punkcik. Raz górą był jeden, raz drugi, a na koniec linię mety jako trzeci jednak minął zawodnik z Lublina. Dzięki temu Orlen Oil Motor po raz pierwszy w niedzielny wieczór wygrał bieg.

Kawczyński za Lamberta

Bieg 13 (4:2, 55:23)

Bartosz Zmarzlik 2

Robert Lambert 1

Martin Vaculik 0

Emil Sajfutdinow 3

Na finiszu meczu w Toruniu mieliśmy sporo emocji. Świetna rywalizacja Zmarzlika z Lambertem i Sajfutdinow. Lider Orlen Oil Motoru zyskiwał, tracił pozycję, ale na koniec przedzielił parę gospodarzy, która jechała na 5:1. Bardzo ciekawy wyścig kończy się wynikiem 4:2.

Bieg 12 (5:1, 51:21)

Antoni Kawczyński 2

Mateusz Cierniak 1

Norick Bloedorn 3

Bartosz Jaworski 0

Cierniak zaspał na starcie, para gospodarzy wyskoczyła na 5:1 i do mety jechała parą. Prawdziwa demolka w Toruniu. Będzie jeszcze wyższy wynik niż w rundzie zasadniczej?

Bieg 11 (5:1, 46:20)

Martin Vaculik 1

Mikkel Michelsen 3

Kacper Woryna 0

Patryk Dudek 2

Vaculik po starcie jechał na pierwszym miejscu. Błyskawicznie spadł jednak na trzecią pozycję. Jeden rywal minął go z lewej, drugi z prawej i zamiast 3:3 jest 5:1 dla Torunia. Woryna kompletnie bez szans.

Vaculik za Lindgrena.

Bieg 10 (3:3, 41:19)

Norick Bloedorn 1

Bartosz Bańbor 0

Mikkel Michelsen 2

Bartosz Zmarzlik 3

Gospodarze wyszli na 5:1, ale Zmarzlik wreszcie pokazał klasę. Poszedł po szerokiej i minął obu rywali. Pierwsza trójka dla gości w tym spotkaniu, ale biegowego zwycięstwa nadal nie ma, jest 3:3. Toruń już teraz oficjalnie w finale PGE Ekstraligi!

Bieg 9 (5:1, 38:16)

Kacper Woryna 1

Patryk Dudek 3 

Mateusz Cierniak 0

Robert Lambert 2

Woryna przez chwilę był drugi, ale zostawił zdecydowanie za dużo miejsca, z czego skorzystał Lambert. Brytyjczyk wskoczył za plecy Dudka i po raz kolejny ta para rozbiła rywali 5:1. 

Bieg 8 (3:3, 33:15)

Emil Sajfutdinow 3

Martin Vaculik 1

Mikołaj Duchiński 0

Kacper Woryna 2

Sajfutdinow prowadził od początku do końca. Woryna tym razem powalczył i wskoczył na drugie miejsce. Ostatecznie mamy drugi remis w tym meczu.

Woryna za Lindgrena, który już oficjalnie zakończył swój udział w tym meczu.

Bieg 7 (5:1, 30:12)

Robert Lambert 3

Bartosz Jaworski 0

Patryk Dudek 2

Bartosz Zmarzlik 1

Chyba już można zaryzykować stwierdzenie, że cudu w Toruniu nie będzie. Lambert wyskoczył spod taśmy na pierwszym miejscu, a Dudek na czwartym. Ten drugi świetnie zaatakował jednak rywali przy krawężniku i minął obu rywali. I zamiast 3:3 mamy 5:1.

Bieg 6 (4:2, 25:11)

Mateusz Cierniak 0

Emil Sajfutdinow 3

Kacper Woryna 2

Antoni Kawczyński 1

Gospodarze wyszli spod taśmy prawie na 5:1. Woryna wkleił się jednak przed rywali i później nic wielkiego się nie wydarzyło. Sajfutdinow bez problemów wygrywa, a "Anioły" powiększają przewagę. To już chyba definitywnie koniec marzeń Orlen Oil Motoru.

Bieg 5 (3:3, 21:9)

Martin Vaculik 1

Norick Bloedorn 0

Bartosz Zmarzlik 2

Mikkel Michelsen 3

Zmarzlik jedzie za Lindgrena. Sporo się działo w tym wyścigu. Zmarzlik zaczął od... ostatniego miejsca. Szybko przebił się jednak do przodu. Na chwilę był nawet pierwszy, ale dojechał do mety jako drugi. Bloedorn do końca starał się minąć Vaculika, ale nic z tego nie wyszło. W efekcie mamy pierwszy remis w niedzielnym spotkaniu - 3:3.

– Nie umiem tu jeździć i spasować motocykla. Szukam i bardzo pragnę, żeby coś tu zagrało. Chce być lepszym zawodnikiem, żeby kiedyś tu przyjeżdżać i robić dychę – mówi na antenie Canal+ Sport Bartosz Bańbor.

Bieg 4 (5:1, 18:6)

Fredrik Lindgren w

Mikołaj Duchiński 2

Bartosz Bańbor 1

Robert Lambert 3

Powtórka: osamotniony Bańbor kompletnie bez szans. Od początku do końca PRES Grupa Deweloperska Toruń jechała na 5:1.

Lindgren wykluczony z powtórki. Zawodnik gości mocno poturbowany, ale nie pojechał do szpitala. Trudno powiedzieć czy będzie w stanie jeszcze wsiąść na motocykl. 

Bieg przerwany, a na stadionie kompletna cisza z powodu koszmarnego wypadku. Lindgren padł na tor, a za chwilę najechał na niego Lambert. Bardzo źle to wszystko wyglądało. Lambert wstał o własnych siłach, zawodnikowi "Koziołków" trzeba było pomóc, ale chyba nic strasznego Szwedowi się nie stało.

Bieg 3 (4:2, 13:5)

Mikkel Michelsen 3

Bartosz Zmarzlik 2

Emil Sajfutdinow 1

Mateusz Cierniak 0

Świetna walka Michelsena ze Zmarzlikiem. Lepiej zaczął ten pierwszy, na chwilę lider Orlen Oil Motoru wskoczył przed rywala, ale niestety tylko na chwilę. Michelsen szybko odpowiedział. Cierniak daleko z tyłu, więc jest kolejne biegowe zwycięstwo gospodarzy - tym razem 4:2.

Bieg 2 (5:1, 9:3)

Bartosz Bańbor 1

Antoni Kawczyński 2

Bartosz Jaworski 0

Mikołaj Duchiński 3

Ajajaj spod taśmy obie ekipy wyszły na 4:2, ale szybko Kawczyński z łatwością poradził sobie z Bańborem. Później Torunianie bez problemów dowieźli podwójne zwycięstwo. Efekt? 9:3 dla gospodarzy i wynik błyskawicznie ucieka gościom

Bieg 1 (4:2)

Patryk Dudek 3

Kacper Woryna 0

Norick Bloedorn 1

Martin Vaculik 2

Dudek wystrzelił, jak z procy i już po wyjściu z pierwszego łuku miał niesamowitą przewagę, której nie dało się zmarnować. Za jego plecami jechała para z Lublina, ale na finiszu Bloedorn pojechał po szerokiej i minął wolnego Worynę. Kiepski początek "Koziołków". Teraz strata urosła do ośmiu punktów.

Jedziemy według drugiego zestawu startowego.

------------------------------------------------

„Koziołki” w ostatnich latach wychodziły z różnych opresji, ale w tak wielkich tarapatach jeszcze nie były. Przed tygodniem „Anioły” po raz pierwszy od... 31 lat zdołały wygrać na stadionie przy Al. Zygmuntowskich. I to 48:42. A to oznacza, że drużyna Macieja Kuciapy musiałaby dokonać nie lada sztuki i odrobić sześć punktów straty na wyjeździe.

To byłby wielki wyczyn, bo w ostatnich latach Motoarena w Toruniu wyraźnie nie leży Bartoszowi Zmarzlikowi i jego kolegom. Wystarczy wspomnieć, że w rundzie zasadniczej obecnego sezonu PGE Ekstraligi Orlen Oil Motor przegrał tam aż 29:61.

Czy w takim razie marzenia o wygraniu tej rywalizacji, to coś w stylu mission impossible? Lublinianie zdają sobie sprawę, że będzie ciężko, ale jeszcze nie wywieszają białej flagi.

– Teraz nie można myśleć o porażce, tylko o tym co zrobić żeby wygrać w rewanżu. Przed meczem w Grudziądzu także niewielu ekspertów dawało nam szansę na zwycięstwo, a jednak przechyliliśmy szalę na naszą korzyść. Niemniej, sześć punktów straty z własnego toru, to jest bardzo dużo – mówi Jacek Ziółkowski, menedżer Orlen Oil Motoru.

– Sporo wniosków mieliśmy po ostatnim wyjeździe, więc czas pokaże. Z drużyną z Grudziądza była podobna historia w tym sezonie. Na pewno nie składamy broni. Przed nami piętnaście biegów i pojedziemy do Torunia powalczyć – dodaje Kacper Woryna.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama