Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Cudu w Toruniu nie było. Orlen Oil Motor pierwszy raz od 2020 roku nie pojedzie w finale

Porażka różnicą sześciu punktów przed własną publicznością? Chyba tylko nieliczni wierzyli, że Orlen Oil Motor jest w stanie odwrócić losy rywalizacji w półfinale PGE Ekstraligi. PRES Grupa Deweloperska w niedzielnym rewanżu nie pozostawiła rywalom żadnych złudzeń i rozbiła „Koziołki” 58:32. Efekt? Pierwszy raz od 2020 roku ekipy z Lublina zabraknie w finale.
Cudu w Toruniu nie było. Orlen Oil Motor pierwszy raz od 2020 roku nie pojedzie w finale
Orlen Oil Motor Lublin, jak to ostatnio na Motoarenie bywa, był tylko tłem dla drużyny z Torunia

Autor: Wojciech Szubartowski

Nawet ci, którzy widzą szklankę do połowy pełną już po czterech biegach musieli skapitulować. 4:2, 5:1, 4:2 i znowu 5:1. Koncertowo mecz rozpoczęli gospodarze. 

Na dodatek w czwartym wyścigu Fredrik Lindgren jechał bardzo blisko krawężnika i jak się okazało, za blisko. Zaliczył upadek, a na dodatek pechowo wjechał w niego Robert Lambert. Szwed mocno ucierpiał i nie wrócił już do rywalizacji.

W piątej gonitwie „Koziołki” pierwszy raz nie przegrały. Baartosz Zmarzlik i Martin Vaculik byli jednak w stanie tylko zremisować 3:3. W szóstym i siódmym znowu było 4:2 i 5:1. A w sumie już 30:12 w połowie spotkania, co oznaczało, że żadnego cudu w Toruniu nie będzie. Goście długo nie potrafili przywieźć żadnej trójki. Ta „sztuka” udała się dopiero Zmarzlikowi w... dziesiątej gonitwie.

Na pierwsze zwycięstwo ekipy z Lublina trzeba było za to poczekać do nominowanych. Pomocną dłoń do rozbitych rywali wyciągnęli jednak żużlowcy z Torunia. W czternastej gonitwie nie pojechał Robert Lambert, a w piętnastej wolne dostali Mikkel Michelsen oraz Emil Sajfutdinow. Dzięki temu Orlen Oil Motor zmniejszył rozmiary porażki. Najpierw triumfował 4:2, a na koniec 5:1.

Patrząc jednak na wynik dwumeczu, widać jak wielka różnica dzieliła obie drużyny. „Anioły” wygrały bowiem aż 106:74. Trzeba przyznać, że zasłużenie powalczą o obronę tytułu mistrza Polski. Ich rywalem w finale będzie Betard Sparta Wrocław.

„Koziołkom” pozostaje walka o trzecie miejsce. Wiadomo już, że staną w szranki z Fogo Unią Leszno. Pierwszy mecz zaplanowano już w następną niedzielę (20 września, godz. 17). Rewanż odbędzie się za to 3 października.

PRES Grupa Deweloperska Toruń – Orlen Oil Motor Lublin 58:32

Orlen Oil Motor: 1. Kacper Woryna 7+1 (0, 2, 2, 1, 0, 2*), 2. Mateusz Cierniak 2 (0, 0, 0, 1, 1), 3. Martin Vaculik 8+2 (2, 1*, 1*, 1, 3), 4. Fredrik Lindgren (w), 5. Bartosz Zmarzlik 13 (2, 2, 1, 3, 2, 3), 6. Bartosz Bańbor 2 (1, 1, 0), 7. Bartosz Jaworski 0 (0, 0, 0), 8. Dawid Cepielik.

PRES Grupa Deweloperska: 9. Patryk Dudek 12+2 (3, 2*, 3, 2*, 2), 10. Robert Lambert 9+1 (3, 3, 2*, 1), 11. Norick Bloedorn 5+1 (1, 0, 1*, 3), 12. Mikkel Michelsen 11 (3, 3, 2, 3), 13. Emil Sajfutdinow 10 (1, 3, 3, 3), 14. Mikołaj Duchiński 5+1 (3, 2*, 0, 0) , 15. Antoni Kawczyński 6+2 (2*, 1, 2*, 0, 1) , 16 Bartosz Derek.

Bieg po biegu:

1. (60,15) Dudek, Vaculik, Bloedorn, Woryna (4:2)

2. (61,58) Duchiński, Kawczyński, Bańbor, Jaworski (5:1, 9:3)

3. (60,33) Michelsen, Zmarzlik, Sajfutdinow, Cierniak (4:2, 13:5)

4. (61,03) Lambert, Duchiński, Bańbor, Lindgren (w) (5:1, 18:6)

5. (60,46) Michelsen, Zmarzlik, Vaculik, Bloedorn (3:3, 21:9)

6. (60,46) Sajfutdinow, Woryna, Kawczyński, Cierniak (4:2, 25:11)

7. (60,54) Lambert, Dudek, Zmarzlik, Jaworski (5:1, 30:12)

8. (60,72) Sajfutdinow, Woryna, Vaculik, Duchiński (3:3, 33:15)

9. (60,22) Dudek, Lambert, Woryna, Cierniak (5:1, 38:16)

10. (60,14) Zmarzlik, Michelsen, Bloedorn, Bańbor (3:3, 41:19)

11. (60,95) Michelsen, Dudek, Vaculik, Woryna (5:1, 46:20)

12. (61,39) Bloedorn, Kawczyński, Cierniak, Jaworski (5:1, 51:21)

13. (61,08) Sajfutdinow, Zmarzlik, Lambert, Vaculik (4:2, 55:23)

14. (61,07) Vaculik, Dudek, Cierniak, Kawczyński (2:4, 57:27)

15. (61,19) Zmarzlik, Woryna, Kawczyński, Duchiński (1:5, 58:32)

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama