Zespół trenera Wojciecha Szaconia przegrał pięć ostatnich meczów z rzędu i do Kleczewa jechał z zamiarem powrotu na zwycięską ścieżkę.
Piątkowe spotkanie zaczęło się dla gości bardzo źle. Na pierwszą bramkę miejscowi kibice musieli poczekać do 26. minuty. Wówczas Jakub Antczak zagrał piłkę w pole karne do Kacpra Śpiewaka, a ten choć był otoczony obrońcami Avii zdołał skutecznie zastawić się, a następnie obrócić z piłką i oddać dobry mierzony strzał, a piłka zanim wpadła do siatki odbiła się jeszcze od słupka. Gospodarze prowadząc 1:0 poszli za ciosem. W 39 minucie kapitalne diagonalne podanie przez niemal całą szerokość boiska do Filipa Adamskiego posłał Daniel Dudziński. Ten pierwszy mając przed sobą wolną przestrzeń popędził z piłką w pole karne i z zimną krwią trafił na 2:0.
Uratowali remis w końcówce
Na drugą połowę piłkarze ze Świdnika wyszli bardzo zmotywowani i dążyli do odrobienia strat. W 57 minucie Świdniczanie przejęli piłkę w środku pola. Dawid Łącki dobrze zagrał do wbiegającego prawym skrzydłem Anrdija Remeniuka, który strzałem w krótki róg zdobył gola kontaktowego.
Po zdobyciu bramki Avia chciała pójść za ciosem, ale na kolejnego gola jej kibice czekali aż do 87 minuty. Grzegorz Aftyka zagrał piłkę z rzutu rożnego, a dośrodkowanie głową przedłużył Rafał Kursa. Piłka trafiła na głowę Marcine Pigiela, który z bliska wpakował ją do siatki u uratował dla beniaminka jeden punkt.
Po meczu w Kleczewie Świdniczanie przerwali fatalną serię pięciu porażek z rzędu, ale na wygraną w lidze czekają od dziewiątego sierpnia kiedy pokonali u siebie 3:0 Sandecję Nowy Sącz. Kolejny mecz zespół dowodzony przez trenera Wojciecha Szaconia rozegra trzeciego października o godzinie 13 w Rzeszowie przeciwko tamtejszej Resovii.
Sokół Kleczew – Avia Świdnik 2:2 (2:0)
Bramki: Śpiewak (26), Adamski (39) – Remeniuk (58), Marcin Pigiel (87).
Sokół: Wójcik – Andrzejewski, Dudziński, Szymocha, Książek (71 Zieliński) – Adamski, Marcinkowski, Piotrowski (63 Kubacki), Ławrynowicz, Antczak (71 Juszczyk) – Śpiewak (84 Tkaczyk).
Avia: Jakubowski – Assuncao (66 Aftyka), Niepsuj (46 Pigiel), Kursa, Orzechowski, Kołodziejski – Falbierski (66 Kalinowski), Jodłowski (75 Uliczny), Remeniuk, Kamiński – Pisarek (46 Łącki).
żółte kartki: Śpiewak, Piotrowski – Niepsuj, Kursa, Assuncao, Orzechowski, Kamiński.
sędziował: Piotr Szypuła (Bielsko-Biała).

Komentarze