Jak przystało na rangę spotkania obie drużyny postarały się o duże emocje już w partii otwarcia. Dość powiedzieć, że po wyrównanej walce przez całego seta, w końcówce uczestnicy Superpucharu walczyli na przewagi. Zawiercianie prowadzili 24:23 i byli bliżej zwycięstwa w pierwsze odsłonie. Pierwszego setbola obronili Lublinianie. W sumie, po drodze do zwycięstwa Marcin Komenda i spółka osiem razy opierali ataki Aluronu CMC Warty zmierzające do wygrania seta. Rywale obronili jednego setbola. Partia zakończyła się dwoma błędami w ataku, najpierw Aarona Russella, a następnie Bartosza Bołądzia (34:23 dla Bogdanki LUK Lublin).
W drugim secie podbudowani wygraną w partii otwarcia Lublinianie poszli za ciosem. Po wyrównanym początku przewagę wypracowali wicemistrzowie kraju i zdobywcy Pucharu Polski. Bogdanka LUK prowadziła 7:6 po ataku Mateusza Malinowskiego, 11:8 po asie serwisowym Wilfredo Leona. Obrońcy Superpucharu z 2025 roku zbytnio jednak się rozprężyli i dali odebrać sobie prowadzenie.
Do końca partii Lublinianie kontrolowali wynik, prowadzili: 17:13, 20:14, 21:18, 23:19. W kolejnej akcji w ataku pomylił się Bołądź, a seta zakończył środkowy Mousse Gueye (25:20 dla Bogdanki LUK).
Trzecia partia był już ostatnią. W niej jeszcze bardziej widoczna była dominacja podopiecznych trenera Antigi. Lublinianie zwyciężyli 25:18 i obronili trofeum, które po raz pierwszy wywalczyli w ubiegłym roku.
- Drużyna z Lublina wywarła presję na zagrywce. Zespół Bogdanki wygrał gdyż był lepszy. W pierwszym secie Aluron grał indywidualnym zawodnikami, ale lepiej, jako zespół - powiedział po meczu selekcjoner reprezentacji Polski mężczyzn Nikola Grbić.
- Zespół z Lublina był od nas lepszy w zagrywce, sprawiał nam dużo problemów. Mieliśmy szansę na wygranie pierwszego seta, ale nie wykorzystaliśmy tego. Boli nas bardzo ta porażka, wiemy nad czym musimy jeszcze pracować. Przed nami trudny mecz w środę w Warszawie - podsumował mecz Michał Winiarski, szkoleniowiec Aluronu CMC Warty Zawiercie.
- Pierwszy set zaważył, jak potoczyły się losy tego meczu. Zagraliśmy dobry mecz, cieszymy się ze zwycięstwa. Jest duże podobieństwo, że w kolejnych meczach o stawkę będziemy spotykać - powiedział kapitan Bogdanki LUK Lublin Marcin Komenda.
- Kluczowy był pierwszy set, który miał wpływ na naszą grę w kolejnych setach. Byliśmy bardzo skuteczni w kontrze. Mieliśmy mało czasu na zgranie się, a mimo to dobrze prezentowaliśmy się - ocenił trener Bogdanki LUK Lublin Stephane Antiga.
Aluron CMC Warta Zawiercie - Bogdanka LUK Lublin 0:3 (32:34, 20:25, 18:25)
Aluron CMC Warta: Russell (7), Kochanowski (4), Bołądź (10), Tavares (3), Bieniek (10), Fornal (12), Popiwczak (libero) oraz Wright, Kwolek (5), Rychlicki (3), Markiewicz.
Bogdanka LUK: Gueye (10), Komenda, Malinowski (16), Leon (16), Grozdanow (4), Takahashi (15), Ogawa (libero) oraz Sasak, Sawicki.


Komentarze