Dziewczyna początkowo mogła sądzić, że jej były partner nie mówi serio, ale jego kolejne działania nie wyglądały jak żarty. Pierwszy poważny sygnał świadczący o tym, że jej bezpieczeństwo może być zagrożone pojawił się niedługo po zerwaniu - w poniedziałek, 13 lipca tego roku.
Michał T. z byłą dziewczyną przebywali wtedy w Lublinie, w jednej z instytucji mieszczących się na terenie miasteczka akademickiego. Mając do komputera, napisał wtedy zdanie zawierające groźbę zabójstwa i wyświetlił je na monitorze. Mimo tego, że kobieta już wtedy przestraszyła się jej spełnienia, policji nie wezwała.
Skandaliczny wpis
W ciągu kolejnych miesięcy Michał T. myśli o zabójstwie Natalii M. nie porzucił. Od lipca do końca października podejmował kolejne kroki zmierzające w tym kierunku. Według śledczych, działając na terenie Lublina oraz miejscowości Wojcieszyn opracował plan przestępstwa i obserwacji jej domu. Kupił również rewolwer czarnoprochowy (Pietta Remington) oraz wyrobił sobie Europejską Kartę Broni Palnej.
O tym, że T. naprawdę zamierzał zabić byłą dziewczynę świadczy również jego aktywność internetowa. Na swoim koncie na Instagramie opublikował grafikę przedstawiającą trzy sztuki broni, którą opatrzył komentarzem: "To będzie wspaniała śmierć".
Szybki areszt i zarzuty
Gdy dziewczyna dowiedziała się o tym, pod koniec października, zawiadomiła policję. Służby zadziałały sprawnie. W niedzielę, 1 listopada, Prokuratura Rejonowa w Lublinie wszczęła śledztwo przeciwko Michałowi T. Zebrała materiał dowodowy i przestawiła zarzuty kierowania gróźb karalnych oraz przygotowań do zabójstwa byłej partnerki. Sąd Rejonowy Lublin-Zachód zgodził się na jego tymczasowy areszt. Najbliższe trzy miesiące 21-latek spędzi za kratkami.
Pasjonat militariów
Sam Michał T. podczas przesłuchania nie przyznał się do zarzucanych mu przestępstw i odmówił składania wyjaśnień. Odpowiadał jedynie na pytania swojego obrońcy.
- W swoim stanowisku podejrzany oświadczył, że posiadanie broni miało związek wyłącznie z jego pasją do militariów, a on sam nigdy nie miał zamiaru wyrządzić pokrzywdzonej krzywdy. Tłumaczył również, że wpis opublikowany w mediach społecznościowych stanowił jedynie odzwierciedlenie jego ówczesnego stanu emocjonalnego - informuje rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie, Marcin Kozak.
Jak informuje lubelska policja, za przygotowania do zabójstwa sprawcy grozi do 15 lat więzienia.

Komentarze