Znowu wygrali w doliczonym czasie gry
Na boisku sporo emocji, zwrotów akcji, mnóstwo strzałów i pięć bramek. Nudy w meczach z udziałem żółto-biało-niebieskich nie ma od dawna. Tym razem drużyna trenera Mariusza Misiury prowadziła 1:0, powinna zdobyć jedną-dwie kolejne bramki, a zamiast tego straciła dwa gole. Efekt? Do przerwy przegrywała 1:2.
W drugiej odsłonie szybko dogoniła jednak Wisłę, a kiedy „Nafciarze” w końcówce stracili zawodnika z powodu czerwonej kartki – Marcus Haglind-Sangre wyleciał z boiska po drugim „żółtku”, to wykorzystali grę w liczebnej przewadze. Po akcji Jacquesa Ndiaye i asyście Kamila Lukosza, przełamał się Karol Czubak.
Napastnik czekał na gola w lidze od czterech kolejek. Co więcej, w sumie ostatnią bramkę z gry zdobył na początku września, przy okazji spotkania z Legią Warszawa. Teraz przerwał kiepską passę w najlepszym możliwym momencie, bo zapewnił swojej drużynie trzy punkty.
Półpełny stadion według prezesa
Co ciekawe, po meczu, na konferencji prasowej pojawił się Zbigniew Jakubas. Współwłaściciel i prezes klubu z Lublina, jak zwykle poruszył wiele wątków. Tradycyjnie wypowiedział się też na temat frekwencji, która jego zdaniem powinna być oczywiście wyższa.
– Ubolewam, że gramy przy półpełnym stadionie, ale w Lublinie nie było piłki na wysokim poziomie przez 32 lata, więc kibice muszą się przyzwyczaić. Cieszy mnie stała grupa kibiców na sektorze H, zawsze przychodzą i dopingują. Wspierajcie nas, szukajmy zawsze pozytywów – zaapelował prezes Motoru.
Frekwencja na domowych meczach Motoru w sezonie 26/27
Motor – Jagiellonia – 15200
Motor – GKS Katowice – 13016
Motor – Piast Gliwice – 9379
Motor – Legia Warszawa (STS Puchar Polski) – 11348
Motor – Legia Warszawa (PKO BP Ekstraklasa) – 15200
Motor – Górnik Zabrze – 10427
Motor – Śląsk Wrocław – 15200
Motor – Zagłębie Lubin – 7618
Motor – Raków Częstochowa (STS Puchar Polski) – 7183
Motor – Wisła Płock – 8410
Komentarze