Koalicja Europa Plus Twój Ruch przedstawiła pierwszy spot w kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego. Janusz Palikot ostrzega, że Platforma to "miękka wersja PiS.
Tomasz Maciuszczak
17.03.2014 18:30
Film rozpoczyna akcja CBA. Funkcjonariuszy pacyfikują nad ranem niespodziewającą się niczego rodzinę.
Następnie dowódca mówi przez telefon: "Panie prezesie, melduję wykonanie zadania”. Potem widać grupę mężczyzn, prawdopodobnie polityków, którzy w nocnym klubie zachowując się niewybrednie świętują sukces.
W kolejnych scenach można doszukać się nawiązań do kontrowersyjnych sytuacji z udziałem Tomasza Kaczmarka i Adama Lipińskiego, posłów wybranych z list PiS.
Po chwili na ekranie pojawia się Janusz Palikot. - Pomimo siedmiu lat rządów Platformy Obywatelskiej Donalda Tuska PiS jest groźny i może wrócić do władzy. Byłyby to rządy politycznych knurów. Nie możemy do tego dopuścić - ostrzega szef Twojego Ruchu.
Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej w Lublinie towarzyszącej prezentacji spotu Palikot stwierdził, że wbrew obietnicom Donalda Tuska PO nie chroni przed PiS. Mało tego, Platforma jest "miękką wersją” partii Jarosława Kaczyńskiego.
- PiS miał być niegroźny, tymczasem w większości sondaży wygrywa. Platforma nie tylko nie chroni przed PiS, ale sama nią została i przestała się od niego odróżniać - mówi.
To ostatnie stwierdzenie nawiązuje do ogłoszonej w ubiegły czwartek decyzji o starcie z pierwszego miejsca na lubelskiej liście PO Michała Kamińskiego, byłego "spin doktora” PiS, swego czasu odpowiedzialnego za politykę medialną partii.
- Kolejny działacz PiS przechodzi do PO deklarując, że nie zmienił poglądów. Mówiąc o sytuacji na Ukrainie używa retoryki wojennej, strasząc ludzi konfliktem. Tymczasem ofiarami nie są ci, którzy mówią o konflikcie, a hodowcy świń, którzy nie mogą sprzedać swoich produktów na Wschód. Albo właściciele kantorów, którym grozi bankructwo. Dlatego apeluję do wyborców PO, żeby zastanowili się, gdzie są ich wartości - mówi Barbara Nowacka, liderka lubelskiej listy Twojego Ruchu w wyborach do europarlamentu.
- Musimy odpowiadać na radykalizm zarówno z prawej, jak i z lewej strony sceny politycznej. Recepta Janusza Palikota na politykę nie jest dobra dla Polski, podobnie jak recepta Jarosława Kaczyńskiego. Z kolei działania Palikota są czymś, co może pomóc Prawu i Sprawiedliwości - mówi Michał Kamiński.
Kontrowersyjnego spotu nie chce komentować szef lubelskiego PiS Krzysztof Michałkiewicz. - Janusz Palikot już dawno przestał być poważnym politykiem i dyskusja z nim nie ma sensu. Takie chwyty nie powinny być używane w debacie publicznej. To szkodzi polskiej demokracji - twierdzi poseł Michałkiewicz.
Komentarze