- To było 27 bardzo intensywnych, niełatwych miesięcy. Ale zmieniłam dużo w tym urzędzie, który nie będzie już taki sam, jak przed moim przyjściem - mówiła wojewoda Jolanta Szołno-Koguc podczas ostatniego spotkania z dziennikarzami.
toma
11.03.2014 14:30
Wśród zmian na lepsze wojewoda wymienia przejście z systemu DOS na Windows, wprowadzenie elektronicznego zarządzania dokumentami, czy uruchomienie aplikacji ułatwiających załatwianie urzędowych spraw.
- Jeśli chodzi o cyfryzację administracji nie jesteśmy na ostatnim miejscu, a w niektórych obszarach zajmujemy czołowe pozycje - zaznacza Szołno-Koguc.
Pytana o kontrowersje, jakie wywołały wprowadzone przez nią zmiany personalne w urzędzie i odwołania dyrektorów niektórych wydziałów, ustępująca wojewoda broniła swoich decyzji.
- Każdy szef dobiera zespół opierając się na określonych kryteriach. Dla mnie najważniejsze było kryterium profesjonalizmu i te osoby które awansowały mają ogromną wiedze i umiejętności. Nikt nie był dobierany z partyjnego klucza - tłumaczy.
Jolanta Szołno-Koguc zapowiedziała, że teraz zajmie się pracą na uczelni. Wojewoda jest pracownikiem naukowym Katedry Finansów Publicznych na Wydziale Ekonomicznym UMCS.
Na czas pracy w urzędzie zrezygnowała z wykładów, ograniczając się do prowadzenia seminariów ze studentami.
Komentarze