Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Gazociąg wpłynie na bezrobocie

Po ponad rocznym oczekiwaniu na uzgodnienia przed kilkoma dniami została wreszcie uruchomiona linia energetyczna wybudowana przez lubelską spółkę Heat Engineering Technology Europe. Połączyła ona białoruską elektrownię w Bierozie z siecią \"Lubzelu”.
Wspomnianą linię uroczyście oddano do użytku w 2001 roku. Długo trwały uzgodnienia z Polskimi Sieci Elektroenergetycznymi. Przez wiele miesięcy testowano elektrownię w Bierozie oraz utworzony międzynarodowy układ energetyczny. Leszek Kalinowski, prezes spółki HEAT wielokrotnie niecierpliwił się z powodu tej \"gry na zwłokę”. - Inwestycję wykonaliśmy dużym nakładem finansowym. Uzyskaliśmy wszystkie koncesje i uprawnienia, lecz ponad rok nasza linia stała bezczynnie. Trwały różne próby techniczne. Pojawiały się zawiłości. Niedawno podpisaliśmy z PSE umowę na sprzedaż, na razie do końca roku, importowanej z Białorusi energii elektrycznej - mówi Leszek Kalinowski. Zaznacza, że gminy Terespol i Zalesie otrzymają 2-procentowy podatek od nieruchomości. Samorządy są także bardzo zainteresowane kolejną inwestycją - budową gazociągu, który pozwoli na bezpośredni import gazu z Białorusi na południowe Podlasie. L. Kalinowski poinformował nas, że najbardziej są zaawansowane przygotowania do tej inwestycji w powiecie parczewskim. Gminy Parczew, Siemień, Jabłoń i Milanów już wykonały projekty. Podobnie w Terespolu. Niestety, mniejszy postęp jest w gminach Wisznice, Łomazy i Rossosz. - Będziemy wszystko robić, aby w tym roku otrzymać zezwolenie na budowę. Najgorzej jest uzyskać zgodę wszystkich rolników, przez których pola przechodzi nitka gazociągu. Niektórzy właściciele działek mieszkają bowiem w odległych miejscowościach - wyjaśnia L. Kalinowski. Nasz rozmówca podkreśla, że podlaskim samorządom bardzo zależy na dostępnie do gazu przewodowego. Związane jest to nie tylko z ochroną środowiska i nadzieją na wyeliminowanie kosztownych, trujących powietrze starych kotłowni. Gazociąg niesie też szansę na zmniejszenie bezrobocia. Tak, zdaniem L. Kalinowskiego jest w Parczewie, gdzie właściciel Huty Szkła zapowiedział, że po uzyskaniu dostępu do gazu przewodowego o 300 procent zwiększy zatrudnienie, przyjmie do pracy aż 500 osób. - Dziś jest gaz w Brześciu, a kilometr dalej w Terespolu nie ma. Wchodzimy w teren, gdzie dotąd nie ma gazociągów. Nie podłączamy się do polskiej sieci gazociągowej. Nikt nam nie będzie blokować importu - wierzy Leszek Kalinowski. •

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama