Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Na co liczą rolnicy i władze gminy

Integracja Polski z Unią Europejską jest szansą przyśpieszenia rozwoju naszego kraju oraz wyrównania dysproporcji między lepiej rozwiniętymi a odstającymi gospodarczo regionami, do których zaliczana jest także Lubelszczyzna - stwierdził Lech Nikolski, minister ds. referendum akcesyjnego, w obecności około 150 mieszkańców gminy Siemień pod koniec minionego tygodnia.
Rolników biorących udział w spotkaniu, przede wszystkim interesowały sprawy finansowe integracji, a także jej następstwa dla ich biednej, rolniczej gminy. Dochód na jednego mieszkańca, wynosi tam tylko 119 złotych, przy średniej krajowej ponad 300. Z przedakcesyjnego programu SAPARD gmina pozyska już około 600 tys. zł. Przeznaczono je na dokończenie budowy drogi o twardej nawierzchni przez Glinny Stok. Na konto samorządu gminnego trafią one jednak dopiero po zakończeniu inwestycji. - Po integracji do naszej gminny powinno spłynąć znacznie więcej pieniędzy. Liczymy przede wszystkim na wsparcie budowy oczyszczalni ścieków i kolektora sanitarnego w Siemieniu. Przygotowywana jest dokumentacja techniczna tych inwestycji. W grę wchodzi także położenie dywanika asfaltowego na drodze przez wsie: Nadzieja i Wólka Siemieńska. Zamierzamy również wykonać ciągi o twardej nawierzchni, prowadzące przez Juliopol, Wierzchowiny Nowe i Stare, Łupki - informuje Stanisław Dawidek, sekretarz gminy. Poszczególni rolnicy przewidują konkretne korzyści. - Chociaż produkcja drobiowa nie jest wspierana przez Unię Europejską, liczymy, że po wejściu do niej tańsze będą pasze, które stanowią około 75 procent całości kosztów. Pozwoliłoby to nam uzyskać większy zysk - mówi Kazimierz Drozd, który pomaga synowi Marcinowi w prowadzeniu fermy drobiu, w Miłkowie.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama