Ignacy Krępicki
Instruktor jeździectwa, licencjonowany podkuwacz koni. Miłośnik jazdy w stylu western. Pracuje w klubie \"Ostroga” w Ortelu Królewskim.
- 16.02.2003 15:56
Urodził się 24 maja 1952 roku we Wrocławiu. Pierwsze wspomnienie z dzieciństwa to pasące się stado koni w Tyliczu, gdzie mieszkał. Wychowywał się wśród masztalerzy. Pracę zaczął od wakacyjnych wypraw do stadniny w Książnie (dzisiejszy Książ) na Śląsku. Po ukończeniu Technikum Leśnego w Miliczu zatrudniał się na zmianę w lesie i przy koniach. Jednak największą pasją pozostały te ostatnie.
Jak na prawdziwego trampa przystało, przygód jego życia \"na wołowej skórze maczkiem nie da rady spisać”. Mieszkał już w tylu miejscach, że chcąc je zaznaczyć na mapie Polski, chyba łatwiej wykreślić te, do których nie zawitał. Zapytany o najważniejsze wylicza: - Stadnina w Michałowie, Drzonków, potem Siary. W Tyliczu miałem własne konie. Dalej Kurozwęki, prywatna stajnia pod Kielcami, Mazury...
Wśród koniarzy słynie z zamiłowania do perfekcyjnego stępa. Wbrew pozorom ten najwolniejszy z końskich chodów wcale nie jest łatwy. - Prościej jest utrzymać się na galopującym koniu niż stępować tak, żeby maszerował a nie człapał - podkreśla instruktor z Ostrogi.
Przekonują się o tym na co dzień bywalcy tego położonego nad brzegiem Zielawy ośrodka.
Reklama













Komentarze