Reklama
Major dowodzi szpitalem
Lechosław Budzyński jest od soboty nowym dyrektorem Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Radzyniu Podlaskim. Zastąpił na tym stanowisku Annę Łaniewską, która kierowała tą placówką ponad 3 lata.
- 17.02.2003 16:38
Po zasięgnięciu opinii 13-osobowej Rady Społecznej SPZOZ, postanowienie o odwołaniu A. Łaniewskiej z zajmowanego stanowiska podjął Zarząd Powiatu. Wszyscy jego członkowie byli jednomyślni, przy podejmowaniu decyzji. Wtajemniczeni twierdzą, że od pewnego czasu A. Łaniewska nosiła się z zamiarem złożenia rezygnacji ze swojego stanowiska ze względu na napięte ostatnio stosunki międzyludzkie wśród pracowników miejscowego szpitala. Zapewne duży wpływ na decyzje władz powiatowych miały rosnące zobowiązania SPZOZ w stosunku do różnego rodzaju kontrahentów i swoich pracowników.
Na koniec minionego roku wynosiły one około 11 milionów złotych. Prawie 60 procent tej kwoty to długi za dostarczone leki, energię elektryczną, gaz, a nawet krew. SP ZOZ jest także dłużny personelowi medycznemu około 4,7 miliona złotych z tytułu tzw. ustawy 203.
O zmianach personalnych poinformował pracowników starosta Jerzy Kułak. Przedstawił także nowego dyrektora, który wyłoniony został w wyniku konsultacji z lubelskim środowiskiem medycznym. Podziękował odchodzącej ze stanowiska Annie Łaniewskiej, za duże zaangażowanie w problemy radzyńskiej placówki leczniczej.
- Przekazanie decyzji zarządu powiatu podczas posiedzenia Rady Społecznej SPZOZ było bardzo trudnym zadaniem. Zarząd nie sformułował bowiem żadnych merytorycznych zarzutów w stosunku do pani Ani, a jej odwołanie z zajmowanego stanowiska motywował presją środowiska medycznego szpitala i opinią mieszkańców powiatu - stwierdza Jerzy Kułak.•
Lechosław Budzyński ma 44 lata i jest majorem Wojska Polskiego. W 1984 roku ukończył Wojskową Akademię Medyczną w Łodzi. Może się również pochwalić studiami podyplomowymi na UMCS z administracji i zarządzania dla kadry kierowniczej służby zdrowia. Pracę zawodową rozpoczął w Centrum Szkolenia Specjalistów Wojsk Obrony Powietrznej Kraju w Bemowie Piskim. Do Lublina (skąd pochodzi) wrócił w 1990 roku. Został zatrudniony w 3. Bazie Materiałowo-Technicznej WP. Ostatnio pracował w lubelskim garnizonie. Na swoim koncie ma wiele osiągnięć medycznych.•
Reklama













Komentarze