Autko za 62 tysiące dla burmistrza
Przesadą jest wydawanie pożyczonych pieniędzy na luksusowy samochód dla burmistrza - zauważa w liście do naszej redakcji mieszkaniec Parczewa, zastrzegając podawanie nazwiska na łamach gazety.
- 05.03.2003 15:36
Burmistrz Stanisław Mroczek przyznaje, że rada miasta zatwierdziła uchwalając budżet na 2003 rok wydatek 62 tysięcy złotych na zakup samochodu służbowego. Pieniędzy tych jednak nie ma w kasie. Będą pochodziły z kredytu, który w kwocie 1 mln 994 tysięcy złotych samorząd zamierza wziąć. - Ośmioletni polonez, którym dysponujemy, ma sto osiemdziesiąt tysięcy kilometrów na liczniku. Może się rozpaść. Kupimy opla lub seata, ale za mniej niż na ten cel przeznaczono, żeby zaoszczędzić - mówi S. Mroczek. Dodaje, że pieniądze z kredytu będą przeznaczone głównie na budowę hali sportowej przy SP nr 1 a także na modernizację ujęcia wody.
Reklama













Komentarze