Reklama
Żywiec szefem Samoobrony
Józef Żywiec został ponownie szefem lubelskiej Samoobrony. Takiego wyboru dokonali delegaci, którzy wzięli udział we wczorajszym kongresie partii w Teatrze Muzycznym w Lublinie.
Żywiec był jedynym kandydatem. Opowiedziało się za nim 198 delegatów, 53 było przeciw. Obrady rozpoczęły się od spięć.
- 04.05.2003 20:10
W kongresie chciał wziąć udział przewodniczący sejmiku Konrad Rękas, który we wtorek decyzją prezydium Samoobrony został wykluczony z partii (mimo zaleceń centrali udzielił poparcia SLD – red). Bezskutecznie. – Mam prawo. Jestem członkiem Samoobrony – mówił do posła Żywca Rękas. – Nie jesteś. Dlatego nie wejdziesz – uciął Żywiec. Na salę chciała wejść także radna wojewódzka Agnieszka Kowal (również wykluczona z partii), ale też nie została wpuszczona.
Obrady kongresu zostały utajnione dla dziennikarzy. Wejścia do sali pilnowali pracownicy firmy ochroniarskiej. Jeden z fotoreporterów, któremu udało się jednak dostać do środka, został siłą wyprowadzony na zewnątrz przez działacza Samoobrony. Na konferencji prasowej za zachowanie swoich ludzi przepraszał Andrzej Lepper, a także Żywiec. – Uczestnicy brawami poparli decyzję w sprawie wykluczenia. Stawiamy na jakość, a nie na ilość – oświadczył przewodniczący Lepper. – Czy to prawda, że kilka dni temu doszło do sfałszowania zjazdu miejskiego partii? – pytali dziennikarze. – Pani Rękas zrobiła bałagan w papierach, a niektóre dokumenty ukradła. Musieliśmy unieważnić poprzednie zjazdy – poinformował Żywiec.
Rękas oświadczył, że kongres był nielegalny i poinformował o odwołaniu swoim i Agnieszki Kowal od decyzji o wyrzuceniu z partii.
Reklama
Komentarze