Tragiczny upadek lotniarza
W wypadku w okolicach jeziora Firlej niedaleko Lubartowa zginął znany w środowisku lubelskim, doświadczony 59-letni motolotniarz.
- (z)
- 06.05.2003 22:49
Tragedia zdarzyła się w poniedziałek wieczorem. Jak wynika z relacji świadków, mężczyzna, po około półgodzinnym locie nad jeziorem i okolicznymi lasami, podchodził do lądowania na specjalnie przygotowanej płycie znajdującej się pomiędzy miejscowym cmentarzem a polem namiotowym. W tym momencie motolotnia zahaczyła o drzewo i gwałtownie się obróciła – twierdzą świadkowie. Jedna z wersji głosi, że mężczyzna wypiął się z przytrzymujących go pasów i upadł na betonowe podłoże.
Ranny żył jeszcze po upadku. Przybyła z Lubartowa ekipa pogotowia ratunkowego podjęła reanimację. Niestety, obrażenia były zbyt rozległe. Zmarły motolotniarz, posiadający kilkunastoletni staż w tej dyscyplinie sportu, pozostawił żonę i 12-letniego syna.
Wczoraj komisja badania katastrof lotniczych z Warszawy rozpoczęła wyjaśnianie przyczyn tragedii. Sprawą wypadku zajęła się także lubartowska prokuratura.
Data dodania:
06.05.2003 22:49
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama

Komentarze