Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Kopiec dwóch unii?

Ma mieć 30 metrów wysokości, jego podstawa zajmie ok. hektara gruntu. – Jeśli się okaże, że Polacy zadecydują „tak” dla Unii Europejskiej, wtedy ten pomysł zamierzam poprzeć, lecz po pewnej modyfikacji – twierdzi Andrzej Pruszkowski, prezydent Lublina.
Pomysłodawcą budowy kopca upamiętniającego podpisanie w Lublinie unii polsko-litewskiej w 1569 r. jest Zbigniew Wojciechowski, wiceprzewodniczący Rady Miejskiej. Budowa kopca wzbudziła jednak w Lublinie wiele kontrowersji. – Na razie to idea – mówi Pruszkowski. – Miasto nie zaangażowało się w realizację projektu i do referendum unijnego nie zamierzamy nic w tym kierunku robić. A później? – Jeśli się okaże, że Polacy zadecydują „tak” dla Unii Europejskiej, wtedy pomysł zamierzam poprzeć, lecz po pewnej modyfikacji – zdradza plany Pruszkowski. Chodzi o to aby upamiętniał nie tylko Unię Lubelską ale i przystąpienie Polski do Unii Europejskiej. – Kopiec nabrałby jeszcze większego znaczenia historycznego i symbolicznego – wyjaśnia. Deklaracja ucieszyła Wojciechowskiego. – Dobrze, że miasto chce włączyć się do realizacji tej idei – mówi. I zaraz dodaje. – Chciałbym od razu uspokoić wszystkich oponentów, że nie będziemy zabiegali o sfinansowanie przedsięwzięcia ze środków budżetu miasta. Budowa kopca ma kosztować ok. miliona złotych. Gdzie miałby stanąć kopiec? W lutym Wojciechowski, we wniosku jaki złożył w Wydz. Architektury i Administracji Budowlanej UM w Lublinie, wskazał na grunt w okolicy Górek Czechowskich. – Komitet, w imieniu którego występuje pan Wojciechowski, nie ma osobowości prawnej i dopóki się nie zarejestruje nie możemy wydać żadnej decyzji w tej sprawie –usłyszeliśmy w wydziale.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama