Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Odpowie za pijany rajd po Lublinie

O jazdę po pijanemu, napaść i znieważenie policjantów został wczoraj oskarżony Jan M., były dyrektor lubelskiego oddziału Agencji Rynku Rolnego. Dochodzenie przeciwko niemu trwało tylko kilka tygodni.
- Zakończyło się skierowaniem do Sądu Rejonowego w Lublinie aktu oskarżenia - poinformował nas wczoraj Andrzej Lepieszko, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie. Nocą 22 kwietnia mężczyzna, wówczas szef lubelskiej ARR, urządził po pijanemu rajd ulicami Lublina. Najpierw na ul. Kompozytorów Polskich spowodował kolizję służbową skodą z taksówką. Potem zaczął uciekać, taranując po drodze trzy samochody. Na koniec wjechał na parking, którego nie mógł już opuścić, bo wyjazd zablokowali koledzy taksówkarza. Gdy przyjechała policja naubliżał funkcjonariuszom, posterunkowego uderzył w klatkę piersiową, a jego kolegów szarpał za mundury. Urzędnik nie chciał poddać się badaniu alkomatem. Pobrano mu więc krew. Okazało się, że miał 2,2 promila alkoholu. - Nie wiem jak mogło do tego dojść. Spanikowałem i zareagowałem jak nigdy do tej pory w życiu - tłumaczył nam na drugi dzień po zajściu. Po kompromitującym zdarzeniu Jan M. zrezygnował z pełnienia swej funkcji. Przeciwko niemu wpłynął też wniosek do Sądu Grodzkiego o ukaranie za spowodowanie kolizji. (er)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama