Reklama
Odpowie za pijany rajd po Lublinie
O jazdę po pijanemu, napaść i znieważenie policjantów został wczoraj oskarżony Jan M., były dyrektor lubelskiego oddziału Agencji Rynku Rolnego. Dochodzenie przeciwko niemu trwało tylko kilka tygodni.
- 03.06.2003 21:24
- Zakończyło się skierowaniem do Sądu Rejonowego w Lublinie aktu oskarżenia - poinformował nas wczoraj Andrzej Lepieszko, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie.
Nocą 22 kwietnia mężczyzna, wówczas szef lubelskiej ARR, urządził po pijanemu rajd ulicami Lublina. Najpierw na ul. Kompozytorów Polskich spowodował kolizję służbową skodą z taksówką. Potem zaczął uciekać, taranując po drodze trzy samochody. Na koniec wjechał na parking, którego nie mógł już opuścić, bo wyjazd zablokowali koledzy taksówkarza. Gdy przyjechała policja naubliżał funkcjonariuszom, posterunkowego uderzył w klatkę piersiową, a jego kolegów szarpał za mundury. Urzędnik nie chciał poddać się badaniu alkomatem. Pobrano mu więc krew. Okazało się, że miał 2,2 promila alkoholu.
- Nie wiem jak mogło do tego dojść. Spanikowałem i zareagowałem jak nigdy do tej pory w życiu - tłumaczył nam na drugi dzień po zajściu.
Po kompromitującym zdarzeniu Jan M. zrezygnował z pełnienia swej funkcji. Przeciwko niemu wpłynął też wniosek do Sądu Grodzkiego o ukaranie za spowodowanie kolizji.
(er)
Data dodania:
03.06.2003 21:24
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama
Komentarze