Bogaci żadnej pracy się nie boją
Najbogatszy Polak chciałby być dyrektorem opery. Najbogatszy dziennikarz może kupić wszystkie książki, które go interesują. A najbogatsza Polka jest po prostu dumna z siebie.
- 19.06.2003 20:15
Najnowszą listę stu najbogatszych Polaków tygodnika \"Wprost” otwiera Jan Kulczyk z majątkiem wartości 12,5 miliarda złotych. Spotkaliśmy go, podobnie jak innych najbogatszych rodaków, podczas uroczystej gali z okazji ogłoszenia listy. - Chyba nie potrafiłbym tego wydać - żartował. Tuż przed galą Kulczyk spotkał się z prezydentem Kwaśniewskim. Namawiał go do walki o podatek liniowy. To, zdaniem biznesmena, sposób na ożywienie polskiego orła.
W warszawskim wieżowcu \"Plaza” we wtorek wieczorem pojawiła się również najbogatsza Polka, Anna Podniesińska. Do jej rodziny należy sieć salonów obuwniczych i spółka \"Rekord”, największy w kraju producent koszul. - Czy może pani spokojnie spać, kiedy ciągle zmieniają się ministrowie finansów? - Jest mi to obojętne. To wciąż dobry czas na robienie interesów.
Irena Eris, właścicielka największej prywatnej wytwórni kosmetyków, nie wydaje pieniędzy na drogie i luksusowe przedmioty. - Nie muszę się dowartościowywać w ten sposób, ale cenię sobie wygodne życie - Irena Eris zajęła 59 pozycję z majątkiem szacowanym na 190 mln zł. - Droga do sukcesu nie jest usłana różami. Trzeba wytrwałości i uporu. Ja zaczynałam od pracy sprzątaczki.
Na liście znalazł się również - na 66 miejscu - Marek Król, redaktor naczelny \"Wprost”. - Nawet nie wiedziałem, kiedy zarobiłem pierwszy milion dolarów. Dziś mogę kupić takie książki, jakie chcę. Jako student musiałem na to ciułać. Inna sprawa, że mam coraz mniej czasu na czytanie. •
Reklama
















Komentarze