Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Ognista sobótka w Janowcu

Płonący obraz ziemny był kulminacyjnym punktem wielkiej imprezy sobótkowej w Janowcu. Plenerowe dzieło lubelskiego artysty Jarka Koziary rozświetliło po północy z soboty na niedzielę łąkę nieopodal Wisły. Można je było podziwiać z bliska, ale wiele osób korzystało ze stanowiska widokowego na pobliskiej, stumetrowej skarpie.
Kiedy imprezowicze nasycili wzrok, przystąpili do pląsów w rytm muzyki prezentowanej z płyt przez Roberta Leszczyńskiego, jednego z jurorów \"Idola”. Ogień Koziary i gorące utwory Leszczyńskiego rozgrzały ciała publiczności, wychłodzone... jesienną pogodą, i rozchmurzyły nastroje, popsute niedokończonym, w wyniku awarii zasilania, koncertem na dziedzińcu zamkowym

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama