Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Krok ku jawności

Czy już we wtorek, czyli tak jak wymagają tego przepisy od 1 lipca, internetowe BIP będą dostępne, dopiero się przekonamy. Niektóre gminy twierdzą, że start opóźni się o kilka dni.
Obowiązek jest obowiązkiem. Nie wszyscy jednak robią to z przekonaniem, niektórzy tylko po to, \"żeby było”. Narzekają przy tym, że po raz kolejny odgórnie coś się narzuca, nie patrząc na koszty i nie zapewniając źródła ich pokrycia. Samorządy, które posiadają strony www, twierdzą, że i tak prawie wszystko, co ma być teraz publikowane, od dawna znajduje się w ogólnoświatowej sieci. Podstawowe informacje o pracy samorządu, personalia najważniejszych osób, adresy i zakres obowiązków jednostek i urzędów podległych, o tym można już przeczytać. Nowością będzie ujawnianie w BIP oświadczeń majątkowych wójtów, burmistrzów i najważniejszych urzędników. Nie wszędzie też podawano zarządzenia wójtów i informacje o wynikach przetargów. Większość gmin wybrała usługi Wojewódzkiego Ośrodka Informatyki w Lublinie. On zajmie się na mocy zawartych umów obsługą techniczną przedsięwzięcia. Samorząd Łomaz będzie płacił za to miesięcznie 90 złotych. Podobne kwoty podają inne urzędy w terenie. WOI skupia się teraz na zapewnieniu bezpieczeństwa przy wprowadzaniu danych. Szkoli urzędników z gmin, tak zwanych redaktorów, którzy będą odpowiadać za treść BIP. Oni otrzymują hasła i loginy umożliwiające dostęp. Według Dariusza Szwedo z WOI, to od tych urzędników zależy teraz, czy już 1 lipca BIP znajdą się na stronach www. Koordynatorem od tych spraw dla UG w Łomazach będzie sekretarz urzędu. Tamtejszy samorząd nie miał strony internetowej, więc wszystkie te informacje upubliczni po raz pierwszy na tak dużą skalę. Na pytanie, kto będzie z BIP korzystał, samorządowcy nie potrafią odpowiedzieć. Wójt Łomaz Waldemar Droździuk napomyka, że chyba sami urzędnicy, mając na myśli różne jednostki nadzorujące. - Nie jesteśmy jeszcze społeczeństwem informatycznym - powtarzają inni rozmówcy. Romuald Murawski, sekretarz UG w Konstantynowie podziela te wątpliwości. Choć tamtejszy urząd komputerami stoi, mając ich 16, i to w sieci, a każdy z Internetem, to początkowo odbiorców BIP nie związanych z samorządem nie będzie miał wielu. •

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama