Chcą odwołać prezydenta Lublina
Będziemy zbierać podpisy za odwołaniem Andrzeja Pruszkowskiego ze stanowiska prezydenta Lublina - zapowiedział wczoraj oficjalnie Jarosław Urban, działacz Samoobrony. Podpisy popierające tę inicjatywę mają być zbierane od września.
- 08.07.2003 20:09
Kto oprócz Urbana chce doprowadzić do odwołania, tego działacz Samoobrony nie chciał ujawnić. - To nie jest moja inicjatywa, ja się tylko do niej przyłączyłem - powiedział. - Zainicjowali ją mieszkańcy Lublina, którym nie podoba się zarządzanie miastem przez Pruszkowskiego.
Urban mówi, że doszło już do spotkania, na którym zawarto wstępne porozumienie ugrupowań popierających odwołanie Pruszkowskiego. - Nie można tak z miesiąca na miesiąc przeprowadzać zmian w planie przestrzennym zagospodarowania - uzasadnia powody odwołania. - Ktoś inwestuje na jakimś terenie, a potem się okazuje, że wyrasta tam hipermarket.
Akcja zbierania podpisów za odwołaniem ma ruszyć we wrześniu. Kto popiera odwołanie Pruszkowskiego? Pytani przez nas politycy i działacze samorządowi twierdzili, że o takiej inicjatywie nie słyszeli, ale niektórzy deklarowali, że chętnie ją poprą.
- Chętnie do takiej grupy się przyłączę - nie ukrywa Jerzy Irsak, prezes Stowarzyszenia Handlowców i Przedsiębiorców \"Ul. Rusałka”. Stowarzyszenie złożyło do prokuratury doniesienie na Pruszkowskiego. - Chodzi o zbadanie jaką rolę odegrał w przeforsowaniu uchwały umożliwiającej wybudowanie hipermarketu przy al. Kraśnickiej.
- Realna szansa na odwołanie prezydenta jest niewielka, ale próba będzie prztyczkiem w nos, który panu Pruszkowskiemu się należał, bo nie dba o obywateli - komentuje Dariusz Piątek, radny Porozumienia Lubelskiego. - A jeśli prezydent będzie dalej za hipermarketami, to przyłączę się.
- Ja na pewno nie będę uczestniczył aktywnie w takich działaniach - mówi z kolei Sławomir Janicki, radny Centroprawicy Lubelskiej, odwołany na ostatniej sesji ze stanowiska przewodniczącego Rady Miasta na wniosek proprezydenckiego klubu Prawo i Rodzina.
W Ratuszu zapowiedź odwołania nie wzbudziła sensacji. - Pierwszy raz słyszałem o istnieniu podobnej grupy następnego dnia po ogłoszeniu wyników drugiej tury ubiegłorocznych wyborów prezydenckich - mówi Tomasz Rakowski, rzecznik prezydenta Lublina. - O nowej grupie nic nie wiem.
O Urbanie zrobiło się ostatnio głośnio, po tym jak nagrał rozmowę z propozycją przekupienia jednego z radnych. Podczas ostatnich wyborów samorządowych startował na stanowisko prezydenta Lublina. W pierwszej turze głosowania zdobył poparcie 11 proc. wyborców (9865 głosów) co dało mu czwarte miejsce. Pruszkowskiego w drugiej turze poparło 64,48 proc. wyborców (50 192 osoby), przy małej frekwencji (28,57 proc.).
Reklama
Komentarze