Reklama
Nie poddadzą się zniechęceniu
Chcemy razem działać na rzecz tego środowiska. Po pierwsze, doprowadzimy do otwarcia zamkniętej na cztery spusty siłowni. Postaramy się też o komputery i stworzymy dla wszystkich zainteresowanych pracownię internetową - mówią uczestnicy warsztatów z przedsiębiorczości w Komarnie.
- 04.08.2003 17:58

- O zajęciach dowiedziałam się w niedzielę po mszy. Jestem tu, aby się czegoś dowiedzieć, poznać nowych ludzi i nie nudzić się w czasie wakacji - opowiada Malwina Rogoźnicka z Konstantynowa, uczennica zaocznego technikum gastronomicznego. Jest jedną z kilkunastu bardzo młodych osób uczestniczących w warsztatach prowadzonych przez Fundację \"Edukacja dla Rozwoju Demokracji” z Warszawy.
Zajęcia odbywają się w Domu Dziecka w Komarnie. To jedno z zaplanowanych działań poprawiających relacje między mieszkańcami gminy, szczególnie wsi Komarno, a wychowankami domu dziecka. Cały program integracyjny ma połączyć oba środowiska poprzez współpracę dla dobra lokalnej społeczności.
Warsztaty pobudzą w ludziach inicjatywę. Już określili pierwsze potrzeby: sprawić aby zaczęła funkcjonować nieczynna siłownia i uruchomić centrum internetowe.
Projekt jest dziełem Federacji Inicjatyw Oświatowych z Warszawy i Domu Dziecka w Komarnie. - Niebawem rozpocznie się plener malarski. Obraz namalowany przez jednego z uczestników będzie licytowany podczas aukcji koni w Janowie Podlaskim. Odbędą się też warsztaty informatyczne i ekologiczne - zapowiada Alina Kozińska-Bałdyga, prezes federacji.
Oczekuje, że zawiąże się Stowarzyszenie Rozwoju Wsi Komarno i będzie działało na rzecz wszystkich mieszkańców. W miejscowości już dużo mówi się na ten temat. •
Studenci Politechniki Warszawskiej i ASP są gotowi do nieodpłatnego poprowadzenia warsztatów dla dzieci wiejskich. W zamian oczekują zakwaterownia, wyżywienia, miejsca do zajęć. Zakres do ustalenia, z uwzględnieniem potrzeb uczestników. Informacje w siedzibie Federacji Inicjatyw Oświatowych. Telefoniczne: 22 839 68 19; e-mail: cio@sm.pl
Bardzo trudno jest przełamać w mieszkańcach wsi opór przed działaniem. Nie wierzą, że są w stanie coś zmienić. To zniechęcenie spotykamy w całej Polsce. Uczymy, jak pozyskiwać pieniądze, bo one są, tylko trzeba wiedzieć gdzie. Na Śląsku, w Świętochłowicach, powstało po naszych warsztatach Centrum Edukacji Lokalnej, a początkowo zetknęliśmy się z marazmem. •
Reklama













Komentarze