Za siusianie do sądu
Mieszkańcy osiedla Młodych w Białej Podlaskiej z dala omijają otoczenie jednego z pobliskich lokali. Najgorzej jest w niedzielę rano. Sobotnim miłośnikom nocnych wrażeń chodniki i ściany służą bowiem za szalet.
- 05.08.2003 17:01
- Rano nie da się tamtędy przejść. Większość mieszkańców omija już to miejsce i przechodzi na druga stronę osiedla dookoła, jednak nie zawsze jest to możliwe: zlokalizowana jest w tamtym miejscu filia biblioteki i kiosk. Trwa to już kilkanaście lat i nic się nie zmienia - relacjonuje mieszkanka osiedla. Tymczasem na terenie miasta funkcjonują trzy toalety miejskie. - Zlokalizowane są one w miejscach najbardziej uczęszczanych: przy dworcu PKS, na placu Szkolny Dwór i obok bazaru przy Alei 1000-lecia. - informuje Roman Siekierka, naczelnik Wydziału Gospodarki Komunalnej UM. Nie ma za to na stałe zainstalowanych przenośnych kabin toi-toi.
Sprawa siusiania pod chmurką nie tylko na osiedlu Młodych jest znana strażnikom miejskim. - Każde takie zgłoszenie jest przez nas sprawdzane. Interwencje można zgłosić anonimowo pod bezpłatnym numerem 986. W okresie czerwiec-lipiec skierowaliśmy do Sądu Grodzkiego 4 wnioski za takie nieobyczajne zachowanie. Kolejne dwa są w przygotowaniu. Nigdy nie zdarzyło się nam, aby osoba taka nie była pod wpływem alkoholu - mówi Henryk Nędziak, zastępca komendanta Straży Miejskiej w Białej Podlaskiej.
Reklama













Komentarze