Czujemy waszą opiekę
Najpiękniejsze są tutaj konie. Dzieci są nimi zachwycone. U nas nie ma takich stadnin - mówią opiekunowie wypoczywających w Janowie Podlaskim młodych Polaków z Litwy.
- 06.08.2003 17:03
- Po raz pierwszy jestem w Polsce na dłużej. Koniecznie chciałbym zobaczyć Warszawę - słyszymy od Rajmunda Podskorbisa z Wilna, ucznia tamtejszej szkoły średniej.
- Ja już byłem na takich koloniach, ale chętnie kiedyś jeszcze przyjadę, jeżeli to będzie możliwe - odpowiada jego rówieśnik, Waldemar Kołoszewski.
Grupa Polaków z Litwy zamieszkuje internat ZS im. Adama Naruszewicza w Janowie Podlaskim. Przyjechali na zaproszenie Komendy Głównej OHP i starosty bialskiego. Powiat współpracuje z wileńskim merostwem. Koszty dwutygodniowego pobytu częściowo finansuje samorząd. Wójtowie okolicznych gmin udostępniają szkolne autobusy, którymi kolonijna grupa jeździ na wycieczki. - W programie przewidziano zwiedzanie obiektów sakralnych na szlaku wzdłuż Bugu, wyjazdy do Warszawy, Lublina, Białej Podlaskiej. Sobotę i niedzielę rezerwujemy na aukcję koni. To dla dzieci duże wydarzenie - mówi Grzegorz Zajączkowski, dyrektor Centrum Edukacji i Pracy OHP w Białej Podlaskiej.
Nad tym, aby uczestnikom niczego nie brakowało, czuwa kierowniczka internatu, Alicja Makarewicz. Dzieci do dyspozycji mają szkolne boisko. Kuchnia pracuje na ich potrzeby. - Dzięki hojności przedsiębiorców możemy zapewnić gościom dobre posiłki. Firmy Abis, Roma, Felix, Milo, sklep Agatka, piekarnia GS zapewniają produkty spożywcze. Z Bial-Chemu dostaliśmy środki czystości - wymienia A. Makarewicz.•
-Stale odczuwamy troskę Polski. Jesteśmy tym wzruszeni, dziękujemy i podziwiamy. Brakuje mi słów, aby to wyrazić. Rosja, Niemcy nie dbają tak o swoje mniejszości, jak nasi rodacy o nas. Tej opieki doświadczamy na każdym kroku, głównie materialnej nad szkołami, w których uczy się języka polskiego. Dzieci przyjeżdżają do Polski na kolonie, starsi na wycieczki. To jest bardzo potrzebne. Dzieci, które są na tych koloniach, mają polskie korzenie i uczą się ojczystego języka. Tutaj go podszlifują w kontaktach z rówieśnikami. •
Reklama













Komentarze