Reklama
Spokojnie, to tylko film
Centrum Kultury przy ul. Peowiaków. Kilka minut po godz. 10 przez główne drzwi wypada brygada antyterrorystyczna. Broń gotowa do strzału, maski na twarzach. Wyprowadzają kilka młodych osób.
- 18.08.2003 18:15
– O co chodzi? Kogoś aresztowali? – pytają się gapie. Ktoś odpowiada, że bombę podłożyli. Na szczęście ludzie zauważają kamerę filmową i ekipę techniczną. Tu kręcą film. – Mamy na razie roboczy tytuł „Sieć”. Ale prawie na pewno będzie inna nazwa – mówi Dziennikowi Andrzej Rusin, asystent reżysera.
Reżyserią, scenariuszem i produkcją zajmuje się Andrzej Mathiasz. Obaj są pracownikami Centrum Kultury w Lublinie, w którym działa koło filmowe i kinoteatr „Projekt”. – To będzie pełnometrażowy film. Opowiada on o trójce młodych ludzi i ich bolesnym zderzeniu z brutalną rzeczywistością świata dorosłych – dodaje A. Rusin.
Zdjęcia do filmu zaczęły się w ubiegłą środę w Warszawie. Wczoraj ekipa rozpoczęła pracę w Lublinie od sceny ewakuacji domu kultury. Zdaniem ekipy, zdjęcia potrwają do połowy września. Cały film, po dokrętkach i montażu, powinien być gotowy w pierwszych miesiącach przyszłego roku. – Na razie chcemy go skończyć. Potem będziemy się zastanawiać co dalej – podkreśla A. Rusin. – Ale mamy nadzieję, że trafi do dystrybucji, albo zainteresuje się nim telewizja.
Prace przy filmie poprzedziła seria castingów i poszukiwania aktorów przez „znajomych i znajomych znajomych”. – Z obsadą ról epizodycznych nie mieliśmy problemu. Najdłużej trwały poszukiwania trójki głównych bohaterów. Znaleźliśmy ich w sumie na dwa tygodnie przed początkiem zdjęć. Nie są to zawodowi aktorzy, ale sprawdzają się świetnie – dodaje A. Rusin.
Reklama
Komentarze