Policjanci musieli wezwać pomoc. Grozili im siekierą i chcieli pobić
Dwóch mężczyzn z gminy Krasnobród trafiło do aresztu za znieważanie i szarpanie się z policjantami. Jeden z nich miał straszyć funkcjonariuszy siekierą
- 07.04.2014 12:19

W sobotę po południu 33-letni mieszkaniec gm. Krasnobród pokłócił się z bratem. Doszło do awantury, więc zadzwonił na policję i poprosił o interwencję.
Policjanci pojechali na miejsce. - Poprosili zgłaszającego o zrelacjonowanie przebiegu zajścia. Ich rozmowę przerwał awanturniczo nastawiony 28-letni brat zgłaszającego. Mężczyzna utrudniał mundurowym podjęcie czynności, groził im i krzyczał - wyjaśnia podinsp. Joanna Kopeć z policji w Zamościu.
Jak informuje podinsp. Joanna Kopeć w pewnym momencie 28-latek usiadł na masce radiowozu i uderzał w pojazd pięściami. Policjanci zakuli mężczyznę w kajdanki.
Ale to nie spodobało się z kolei 57-letniemu ojcu obu braci. - Uzbrojony w siekierę mężczyzna skierował się w stronę interweniujących policjantów. Po kilkukrotnym wezwaniu do odrzucenia przedmiotu uczynił to, ale jego agresywne zachowanie nie zmierzało do ugody - dodaje Joanna Kopeć.
Z relacji policjantów wynika, że 57-latek zaczął szarpać funkcjonariuszy za mundury i próbował ich uderzyć. -Przy pomocy wezwanego do pomocy patrolu policji, funkcjonariusze obezwładnili agresora - tłumaczy Joanna Kopeć.
28-latek i jego ojciec trafili do aresztu pod zarzutem znieważenia funkcjonariuszy, naruszenia ich nietykalności oraz zmuszania do odstąpienia od podjętych czynności.
Byli pijani. 57-latek miał 2 promile, a jego 28-letni syn ponad 2,5 promila.
Grozi im do 3 lat pozbawienia wolności.
Reklama













Komentarze