Akcja pod honorowym patronatem prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego nagradza szkoły, które próbują poprawić swój wizerunek. Wypracowały zasady działania, stosują je a efekty już są widoczne. Z prestiżowego wyróżnienia są też dumni uczniowie, nauczyciele i rodzice małej Szkoły Podstawowej w Dubowie.
Beata Malczuk
02.11.2003 15:06
- Poprawiliśmy nasz szkolny system oceniania, tak aby był zrozumiały dla uczniów i rodziców. Szóstoklasistom dodatkowo pomagamy osiągnąć jak najlepsze wyniki na egzaminach końcowych, tzn. doskonalimy umiejętność czytania ze zrozumieniem, koncentracji, planowania czasu rozwiązywania testu - mówi Ewa Podniesińska, koordynatorka akcji w SP nr 6.
Jaka jest nasza szkoła? To pytanie zadano uczniom i odpowiedzieli w teście, że nie czują się w niej bezpiecznie. Postanowiono zatem popracować nad tym. Ponadto częściej przybliżano osiągnięcia uczniów podczas specjalnie organizowanych festiwali. Poprzez konkursy, wystawy i wycieczki pokazywano dorobek kulturalny regionu. Kolejne zadanie to akcja pod hasłem \"Więcej kultury” propagująca m.in. czytelnictwo.
Wszystko organizowano po to, aby rozbudzić w uczniach pasje poznawcze, wykorzystać ich kreatywność, wzbogacić wiedzę w poszczególnych dziedzinach. Dzieci mogły swoimi osiągnięciami zaistnieć na forum szkoły. Uczulano je też na negatywne zjawiska występujące w szkole, takie jak przemoc. Na pełne zrozumienia i ciepła kontakty między nauczycielami, uczniami a rodzicami postawili pedagodzy ze Szkoły Podstawowej w Dubowie (pow. bialski), która też otrzymała certyfikat \"Szkoła z klasą” To ogromny sukces tej niewielkiej, ale pod wieloma względami niezwykłej szkoły.
Jak podkreśla Eugeniusz Drobczuk, dyrektor, zgodnie uznano, że należy przede wszystkim otworzyć uczniów z małej miejscowości na świat. Przybliżyć im kulturę, tradycje, życie codzienne mieszkańców państw unijnych. Pomóc odnaleźć się w tym pełnym zagrożeń świecie. Przygotować do robienia kariery. Koordynatorem akcji była Elżbieta Szydłowska. W ramach całkowitej jawności z zasadami oceniania zapoznano rodziców.
Przekonano ich, że już 1-klasiści powinny uczyć się języka angielskiego. Chodzi przecież o ich przyszłość w Zjednoczonej Europie. Dlatego zajęcia odbywają się także w soboty. W organizację festiwali i konkursów chętnie włączali się rodzice. Poprzez taki przykład uświadamiali dzieciom, że wspólne działanie dla ogólnego dobra ma sens. •
Komentarze