Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Zrobimy zdjęcia drogowym piratom

Broń, paralizatory, robienie zdjęć kierowcom przejeżdżającym skrzyżowania na czerwonym świetle – takie uprawnienia jutro dostanie Straż Miejska. Nie ze wszystkich skorzysta. Na razie.
Do niektórych nowych uprawnień straż podchodzi z dużą ostrożnością. Głównie do posiadania broni palnej. Mogą ją dostać strażnicy ochraniający budynki komunalne oraz konwojujący przesyłki pieniężne i dokumenty. – Wcale nie znaczy to, że musimy mieć pistolety – mówi Waldemar Wieprzowski, komendant Straży Miejskiej. – Na razie nie ma takiej potrzeby. Straż będzie chciała natomiast skorzystać z możliwości robienia zdjęć piratom drogowym przejeżdżającym skrzyżowania na czerwonym świetle. Zdjęcia będą robić tzw. trafifoto – urządzenia, które mają pojawić się na najbardziej zagrożonych skrzyżowaniach w centrum miasta. – To świetna broń do walki z piratami drogowymi. Wszystkim nam zależy, aby na miejskich ulicach było bezpieczniej – tłumaczy Wieprzowski. Aby poprawić bezpieczeństwo trzeba najpierw kupić drogi sprzęt. Jedno urządzenie kosztuje kilkadziesiąt tysięcy zł. – I choć pieniądze szybko powinny się zwrócić, to najpierw trzeba je znaleźć – dodaje Wieprzowski. – Sukcesem będzie jeśli trafifoto zaczną działać na niektórych skrzyżowaniach w pierwszej połowie przyszłego roku. Zdaniem władz miasta inwestycja będzie opłacalna. – Nie tylko wzrośnie bezpieczeństwo na drogach, ale miasto będzie bogatsze. Pieniądze z mandatów, jakie nałożą strażnicy na piratów drogowych, trafią do naszego budżetu – mówi Tomasz Rakowski, rzecznik prezydenta Lublina. Przejeżdżanie na czerwonym świetle to jedno z najpoważniejszych wykroczeń. Policja stosuje wtedy kary „z górnej półki” – do 500 zł. Dodatkowo „kosztuje” to sześć punktów karnych. Podobne kary będą stosować strażnicy. – Prawo jest jedno – tłumaczy Wieprzowski. Teraz obsługuje je tylko policja. Ma jedno przenośne urządzenie, które rejestruje wykroczenia na skrzyżowaniu ul. Lipowej z Narutowicza lub na al. Tysiąclecia na wysokości hali Nova. – Codziennie robi zdjęcia kilku samochodom, których kierowcy łamią przepisy – mówi Tomasz Jachowicz z lubelskiej drogówki. Wkrótce podobne urządzenia będzie miała Straż Miejska.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama