Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Jedyny taksówkarz

Po czterdziestotysięcznym Kraśniku jeździ tylko jedna taksówka. To dzięki temu, że kilku lubelskich taksówkarzy wypadło z kolejki na montaż kasy fiskalnej i wskoczyłem na ich miejsce – wyjaśnia Roman Szewczyk.
Jeszcze w grudniu w Kraśniku było 12 taksówek. Koledzy kraśnickiego jedynaka nie jeżdżą bez kas, bo boją się inspektorów. – Sam byłem już kontrolowany – dodaje R. Szewczyk. Zamontowanie nowego urządzenia i zalegalizowanie go kosztowało kierowcę 2300 zł. Liczy na zwrot kosztów. Obowiązek założenia kas fiskalnych w taksówkach został zaskarżony do Trybunału Konstytucyjnego przez grupę 72 parlamentarzystów. Podatnikami VAT mogą być bowiem tylko podmioty, które w ciągu roku osiągną dochód powyżej 10 tys. euro. Tymczasem taksówkarze z reguły zarabiają mniej. – Nie mam konkurencji, ale wcale kokosów nie robię. Dwa do czterech kursów dziennie – zapewnia R. Szewczyk. – Widzę masę znajomych taksówek z pozaklejanymi kogutami – mówi Zbigniew Woźniak, prezes lubelskiego stowarzyszenia Halo Taxi. – W nowym roku ponad jedna trzecia lubelskich taksówkarzy nie wystąpiła o licencję, rezygnując z uprawiania zawodu. Przyczyny są różne: jednym nie opłacało się zamontować kas, inni już wcześniej za mało zarabiali – dodaje Dariusz Pietruszewski z Inspektoratu Komunikacji w Urzędzie Miasta Lublin. – Żeby wyjść na swoje trzeba jeździć kilkanaście godzin dzień w dzień, nie każdemu to się uśmiecha – potwierdza Ryszard Selech, prezes lubelskiego stowarzyszenia Echo Taxi. Około jednej czwartej z 65 kierowców zrzeszonych w Halo Taxi zawiesiła działalność, mimo że posiadają licencje. Część czeka na rozpatrzenie wniosku w sprawie przedłużenia terminu założenia kasy. W I Urzędzie Skarbowym w Lublinie jest około 300 takich wniosków. – Mamy obowiązek dokładnego sprawdzenia czy dany taksówkarz ma podstawy do odroczenia terminu – wyjaśnia Wojciech Majczyna, naczelnik I US w Lublinie. – Wniosek o odroczenie o 24 miesiące też musimy potraktować poważnie – uzupełnia Tomasz Jagielski, naczelnik US w Zamościu. – W przypadku zarobkowej jazdy bez kasy fiskalnej kara może wynosić nawet kilkanaście tysięcy złotych – ostrzega Mariusz Olech, rzecznik prasowy Izby Skarbowej w Lublinie. Lata 2003 /2004 Lublin 1780 /1096 Zamość 171 /98 Biała Podlaska ok. 400 /213 Chełm 280 /230 Puławy 130 /96

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama