Rękas: Jestem czysty; Prokurator: Grafolog sprawdzi
Powołany przez prokuraturę grafolog zażądał dodatkowych próbek pisma od osób, które mogły podrobić podpisy w dokumentacji stowarzyszenia „Legia Akademicka”, założonego przed laty przez Konrada Rękasa, obecnego przewodniczącego Sejmiku Województwa Lubelskiego. To ma doprowadzić do ustalenia fałszerza.
- 21.01.2004 21:49
– Ja w tej sprawie jestem czysty – przekonywał nas wczoraj Konrad Rękas. – Jeśli doszło do jakichś nieprawidłowości, to cieszę się, że zostaną wyjaśnione.
Zebranie założycielskie Chrześcijańskiego Towarzystwa Obywatelskiego „Legia Akademicka” im. Aleksandra margrabiego Wielopolskiego odbyło się pod koniec 1996 roku. Z dokumentów wynika, że w spotkaniu uczestniczyło 15 osób, w tym kilka o nazwisku Rękas. Przewodniczącym został Konrad Rękas, który zdobył komplet głosów. Na wiceprzewodniczącego wybrano Macieja S., a na sekretarza Małgorzatę G. Oboje twierdzą, że nie składali podpisów w dokumentach stowarzyszenia. Fałszerstwo wypłynęło przy okazji sprawdzania organizacji przez Urząd Miasta Lublin. Do władz „Legii Akademickiej” zwrócono się z prośbą o aktualne informacje. Maciej S. i Małgorzata G. zgodnie oświadczyli, że nic na temat takiego stowarzyszenia nie wiedzą. Sprawa trafiła do prokuratury.
– Opinia biegłego nie jest kategoryczna, więc zwróciliśmy się o jej uzupełnienie – mówi Andrzej Lepieszko, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie. – Nic więcej nie mogę ujawnić.
Nowa ekspertyza ma być znana za dwa tygodnie.
Reklama
Komentarze