Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Już nie operuje

Do końca miesiąca specjalna komisja powołana przez Jerzego Szareckiego, dyr. Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Lublinie, ma wyjaśnić, czy w Klinice Ortopedii popełniono błąd lekarski. Sprawdzi też, czy dopuszczono się fałszerstwa w dokumentacji medycznej. – Komisja już zaczęła pracę – potwierdził wczoraj dyrektor. Sprawę ujawniliśmy we wtorek.
Na czas wyjaśniania okoliczności feralnej operacji kierownik kliniki prof. Tomasz Karski odsunął dra Marka Okońskiego od operowania. To właśnie ten ortopeda zoperował Kacprowi cierpiącemu na chorobę Perthesa lewej kości udowej, zdrową prawą nogę. Lekarz tłumaczy, że operacji wymagały obie nogi. Wyjaśnienia wymaga również, czy doszło do sfałszowania dokumentacji medycznej. Zdaniem rodziców dziecka w karcie chorobowej przed zabiegiem był zapis dotyczący konieczności operowania tylko jednego biodra. Po tym jak błąd wyszedł na jaw, pojawił się dodatkowy zapis, o konieczności leczenia także drugiego. Dr Okoński jest etatowym pracownikiem lubelskiej Akademii Medycznej, której DSK podlega. – Ponieważ uczelnia do dziś nie otrzymała oficjalnej informacji o wszczęciu postępowania prokuratorskiego, trudno więc teraz mówić o jakichkolwiek decyzjach personalnych w tej sprawie – mówi Włodzimierz Matysiak, rzecznik prasowy AM w Lublinie. Dowiedzieliśmy się również, że dr Okoński jest lekarzem orzecznikiem zatrudnionym na umowę – zlecenie w PZU SA i PZU Życie. W tych firmach żadnych decyzji wobec niego nie podjęto. Po naszych artykułach zajęcie się sprawą zapowiedziały prokuratura i Okręgowa Izba Lekarska w Lublinie.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama