Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Pierwszy lubelski slam niespodziewanie wygrał sześćdziesięcioletni poeta z Osmolic

Slam to konkurs poetycki, w którym uczestnicy deklamują własne wiersze oceniane przez publiczność. Sobotni konkurs wygrał sześćdziesięciolatek Wojciech Koziejowski (na zdjęciu). Dostał 200 złotych nagrody i symboliczną cegłę.- Witam wszystkich na pierwszym lubelskim slamie. Jestem Tybet - rozpoczął raper ze składu Mocne Emocje. - Chciałbym pozdrowić tego człowieka, który zapalił papierosa/ Teraz piękny siwy dym wylatuje mu z nosa - zaimprowizował od razu rymowankę, a publiczność odpowiedziała delikatnym pomrukiem ukontentowania. Jednak to nie raperzy układający na poczekaniu zgrabne rymy podbili młodą publiczność. Nagrody nie wziął też żaden z młodych poetów tradycjonalistów. Konkurs wygrał zjawiskowy sześćdziesięciolatek Wojciech Koziejowski. Miał widownię po swojej stronie od pierwszego etapu, w którym wyrecytował wiersz o \"Musze”: \"Ledwo piąta, bardzo rano/ A już mucha koło ucha/ Wierci, brzęczy i nurkuje/ Jestem śpiący, ale czuję/ Jak faszysta w meserszmicie/ Skąd ta werwa? Skąd to życie?”

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama