Dzięki wsparciu finansowemu z Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej budynek kina przeszedł przemyślaną metamorfozę. Nie chodziło tu o kosmetykę wnętrz, ale o technologiczną i architektoniczną rewolucję, która oddaje widzom ze szczególnymi potrzebami pełną autonomię.
Zrozumieć przestrzeń na nowo – to główna myśl przyświecająca zmianom. Przeszklone ściany zyskały dwupoziomowe oznakowanie kontrastowe, usuwając ryzyko niebezpiecznych kolizji, a krawędzie schodów wyznaczono tak, by były czytelne dla osób słabowidzących. Kluczowe punkty obiektu – od wind i toalet po same sale kinowe – wyposażono w czytelne oznaczenia w alfabecie Braille’a.
– Dzięki nim osoby niewidome i słabowidzące mogą łatwiej orientować się w przestrzeni kina i samodzielnie korzystać z jego infrastruktury – wyjaśnia Małgorzata Stępniewska, specjalista ds. programowych i promocji CKF „Stylowy”.
Największym przełomem okazała się jednak technologia. W obiekcie wdrożono cyfrowy system nawigacyjny ze znacznikami głosowymi, który pomaga osobie niewidomej bezstresowo odnaleźć drogę do kasy czy właściwej sali. Z kolei dla osób korzystających z aparatów słuchowych przygotowano stanowisko kasowe wyposażone w pętlę indukcyjną, eliminującą szumy tła i przesyłającą czysty dźwięk bezpośrednio do urządzenia widza.
Ta modernizacja to coś więcej niż odhaczenie wymogów dostępności. To dowód na to, że kino przy ul. Odrodzenia staje się miejscem, gdzie bez przeszkód, lęku i konieczności proszenia o pomoc na każdym kroku, każdy może po prostu zatopić się w filmowej opowieści.

Komentarze