Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Ostatnia droga włamywacza

Policjant uprawiający jogging złapał na cmentarzu złodzieja, który kilka minut wcześniej włamał się do samochodu. Do niecodziennego zdarzenia doszło w niedzielę wieczorem - policja pochwaliła się dzielnym funkcjonariuszem wczoraj.
Tuż przed godziną 18 ubrany w dres aspirant z II Komisariatu Policji biegł przez cmentarz przy ul. Walecznych w Lublinie. Zaczepił go przechodzień, który znał biegacza z widzenia i wiedział, że jest policjantem. Powiedział mu, że kilka minut wcześniej do zaparkowanego przy cmentarzu poloneza włamał się złodziej. Przechodzień wskazał oddalającą się postać włamywacza. Policjant ruszył w pościg. Bez trudu dogonił i obezwładnił młodego mężczyznę. Włamywacz nie miał żadnych szans z funkcjonariuszem o potężnej posturze. 18-letni mieszkaniec Chełma przyznał się do wybicia szyby w polonezie i kradzieży torebki. Pokazał, że wyrzucił ją w śmietniku koło bloku przy ul. Koryznowej. Dzięki temu łup został odzyskany. Chełmianin był już wcześniej notowany przez miejscową policję za kradzieże z włamaniem. (er)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama