Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Jej pierwsza limuzyna

Komunie to teraz takie małe wesela – żartuje Regina Rutko z kasyna policyjnego w Lublinie, gdzie odbywa się wiele przyjęć. – Na stołach są roladki w galarecie, schab nadziewany pieczarkami i inne pyszności. Jedyne, co odróżnia przyjęcie komunijne od wesela to to, że goście nie tańczą.
Rezerwacji sal na przyjęcia komunijne trzeba było dokonywać dużo wcześniej. Od lat sezon komunijny dawał zarobek krawcom i sklepom odzieżowym. Dziś w większości parafii obowiązują alby, czyli stroje liturgiczne. – Na razie mieliśmy kilka zamówień – tłumaczy Renata Szczepanek ze sklepu „Olimpia” przy ul. Świętoduskiej. – W tym roku w modzie jest prostota. Do skromnych sukienek dobiera się wianek lub ozdobę na koczek. I pelerynę z piórkami. Tradycyjny prezent w postaci łańcuszka z medalikiem już dzieci nie cieszy. Jubilerzy narzekają, że mało kto kupuje złoto na komunijne podarunki. Tylko rowery wciąż są na topie. – Niektórzy rodzice lub chrzestni kupowali rowery jeszcze w zimie. Większy ruch zaczął się kilka tygodni temu – mówi Jacek Pastuszak, kierownik sklepu „Wiarus” przy placu Zamkowym. – Ile na to wydają? Różnie. W tym roku zdarzali się klienci, którzy z portfela wyciągali 1,5 tysiąca zł. Innym pomysłem na prezent jest przejazd do kościoła... limuzyną. Wynajęcie samochodu na pół godziny kosztuje 200 zł. – To raczej atrakcja dla dzieci, a nie luksus – twierdzi Artur Motyl, właściciel wypożyczalni samochodów. – Na taką przejażdżkę zazwyczaj zrzuca się kilkoro opiekunów dzieci. Wtedy koszty nie są duże. A wspomnienia zostaną. Według księży, wśród deszczu prezentów i wystawnych obiadów komunijnych zanika religijny aspekt uroczystości. – Organizatorzy komunii zaczynają naśladować tradycje weselne – mówi ojciec Hieronim Kaczmarek z klasztoru Ojców Dominikanów. – A ten dzień powinien być wyjątkowym, duchowym przeżyciem. Przystawki: 1) jajko w szynce z sałatką jarzynową 2) pasztet z dziczyzny z borówką i chrzanem Zupy: 1) rosół z makaronem, rumiany 2) krem z brokułów z groszkiem ptysiowym Dania główne: 1) schab ze śliwką węgierką z francuska, ziemniaczki z koprem 2) indyk pieczony w ziołach z sosem morelowym, ryż „dziki” Desery: 1) gruszka w sosie waniliowym na konfiturach 2) puchar lodowy: (czekoladowy, orzechowy, owocowy) Napoje: 50 cl. woda mineralna sok oraz herbata i kawa b.o. Sukienka – 280–350 zł Pelerynka z piórami – 60 zł Garnitur – 140–180 zł Pantofle – 35 zł Obiad w restauracji dla 40 osób – 1800 do 2000 zł (45–55 zł od osoby) Przejazd limuzyną – 200 zł Sesja u fotografa – 100 zł Wideofilmowanie – 100 zł Rower – 200 zł–1,5 tys. zł Odtwarzacz DVD – od 300 zł Aparat fotograficzny cyfrowy – od 500 zł.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama