Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Pozbyli się Mareczki

Po naszych publikacjach o dramatycznej sytuacji kobiet samotnie wychowujących dzieci, Kazimierz Mareczka, wicedyrektor lubelskiego Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie, został wczoraj odsunięty od obowiązków.
Kierował pracą zespołu zajmującego się przyjmowaniem wniosków i wydawaniem decyzji o wypłatach zasiłków rodzinnych. Ale MOPR nie zdążył przygotować wypłat na czas wyznaczony przez Sejm. Tysiące kobiet nie dostało pieniędzy za maj. Decyzję o usunięciu Mareczki podjął Antoni Rudnik, dyrektor MOPR po rozmowie z prezydentem Lublina Andrzejem Pruszkowskim. Ten kategorycznie nakazał, by Rudnik natychmiast zajął się sprawą wypłat zasiłków dla samotnych matek. - Oficjalnie możemy porozmawiać jutro - powiedział nam wczoraj Kazimierz Mareczka. - Dzisiaj nie mogę o tym mówić. - A nie czuje się pan jak kozioł ofiarny? - Jeśli pani tak uważa, to proszę tak napisać - odpowiedział Mareczka. Na stanowisku zastąpi go szef jednej z filii MOPR w Lublinie. (kap) Co wczoraj działo się w siedzibie MOPR przy ul. Glinianej? Czytaj na str. 8

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama