Pierwsza połowa należała do gości z Milanowa. Już w 18 minucie przyjezdni sforsowali bramkę Victorii. Na listę strzelców wpisał się Grzegorz Romaniuk. W drugiej powody do radości mieli gospodarze. Golkipera przyjezdnych strzałem z rzutu karnego pokonał Piotr Krzewski.
Obie drużyny miały swoje okazje. Z przebiegu gry wszystko wskazywało na to, że derby zakończą się podziałem punktów. Tymczasem, już w doliczonym czasie gry zwycięską bramkę zdobyli piłkarze z Milanowa.
- Można powiedzieć, że piłka odbiła się od kilku zawodników i wtoczyła się do naszej bramki. Gol jest golem i nikt nie będzie tego pamiętał. Wszyscy będziemy mieć zakodowane, że przegraliśmy. To spotkanie było wyrównane i powinno zakończyć się remisem - mówi kierownik Victorii Jarosław Lewczuk.
Po końcowym gwizdku, co jest zrozumiałe, zadowoleni byli goście. Zwycięską bramkę, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, zdobył Krystian Pawlina.
- Pierwsza połowa toczyła się pod nasze dyktando. W drugiej lepiej radzili sobie gospodarze, którzy stworzyli dwie dogodne okazje. Kontrowersyjny był rzut karny. Tej „11” nie powinno być podyktowanej. W końcówce spotkania to my przycisnęliśmy przeciwnika i dążyliśmy do wygrania meczu. Mocno odgryzaliśmy się i w końcu strzeliliśmy gola na wagę trzech punktów. Zasłużyliśmy na to zwycięstwo - mówi Marek Burzec, kierownik LKS Agrotex Milanów.
Victoria Parczew - LKS Agrotex Milanów 1:2 (0:1)
Bramki: Krzewski (z karnego 64) - Romaniuk (18), Pawlina (90 + 2).
W 66 min Sebastian Ostapiuk (Milanów) nie wykorzystał rzutu karnego (przestrzelił).
Victoria: Ludwikowski - Guz (60 Sapała), K. Waniowski, Chomiuk, Bednarczyk, P. Krzewski (80 Domański), Gryczuk, Sobiesiak, Oleszczuk, Koczkodaj, Dębowczyk (72 Bryguła).
Milanów: Łukaszuk - Gil, Kolęda, Nowacki, Zmorzyński, Pawlak, Romaniuk (79 Pawluczuk), Sikora (66 Pawlina), Niziołek (58 Mazurek), Ostapiuk, Kołtuniewicz (77 Wachnik).

Komentarze